 |
|
wolę kochać to co jest, a nie to czego nie ma
|
|
 |
|
"Była piękna pamiętam, miała spokój na rękach
i serce mi pęka, gdy myślę, że jej nie ma
Siadała w oknie, uczyła być silnym"
|
|
 |
|
Wyobraź sobie, że zależy Ci na kimś tak bardzo, że wracając do domu po spotkaniu z nim zaciskasz pięści mocno, cieszysz się jak dziecko, skaczesz z radości mówiąc sobie : 'to jest to' promieniejesz w każdej sekundzie swojego życia. Myślisz, że już wszystko będzie dobrze, że w końcu doczekałaś się czegoś pięknego. I wyobraź sobie to rozczarowanie, gdy się okazuje, że nie jesteś dla Niego, że wszystko co powiedział było gówno warte, nie znaczyło nic, zwykłe słowa rzucone na wiatr, nic więcej. Boli, prawda?
|
|
 |
|
Witaj słoneczko, witaj szczęście (: / poetkazprzypadku
|
|
 |
|
Po pewnym czasie się zmieniamy. Włosy zaczynają się robić cienkie i siwe. Skóra już nie jest taka jak dawniej, zmarszczki. Ale oczy, oczy zawsze zostaną takie same, bez względu na wiek. Z nich możesz wyczytać prawdziwą historię życia.
|
|
 |
|
Czy moje irracjonalne zachowanie jest wynikiem obawy przed nowym etapem w życiu? Etapem w którym nie będa mówić 'ja' tylko 'my'? A na śniadanie zamiast robić jednej kawy, zaleje dwie filiżanki? Czy tak bardzo chce przed tym uciec,że gdy tylko pomyśle o wspólnym życiu na kanapie przed telewizorem mam ochote schować się i już nigdy nie wyjść? Co jest ze mną nie tak? Dlaczego nie potrafie zapomnieć o przeszłości,o miłości którą już kiedyś przeżyłam? Czy przeszłość ma aż tak duży wpływ na moje życie? Aż taki by zaważyć nad moją przyszłością?/ poetkazprzypadku
|
|
 |
|
To zły znak kiedy jego nie ma , a ja nie tęsknie... A przecież on jest idealny. Czy to miałoby oznaczać,że nie dla mnie? Że nie pasuje do mężczyzny,który będzie nosił mnie na rękach i na każdym kroku sprawiał,żebym czuła się szczęśliwa?A co jeśli ja nie czuje tego szczęścia? Co jeśli jego miłość i troska zamiast sprawiać radość najzwyczajniej mnie przytłaczają? Boże, pomóż mi bo nie wiem co robić./poetkazprzypadku
|
|
 |
|
Moje serce stanęło, a dusza skonała. Nie było Cię dzisiaj, dzień stał się szary. Dokładnie taki sam jak wszystkie poprzednie, w których jeszcze nie gościłaś. Moje oczy się zamykają, a umysł wspomina. Przecież nie mogę wciąż tym żyć. Kurwa, jestem cholernym kretynem. Pozwoliłem zamknąć Ci drzwi, które miały być wciąż otwarte. Czekam. Czekanie boli wiesz? Zakrywam twarz dłońmi, a łzom pozwalam znaleźć ścieżki, którymi płyną rzewnie. Zawsze mówiłaś, że nie powinno się tłumić emocji w sobie. Nauczyłaś mnie tak wiele, a teraz Cię nie ma. Nie znikaj proszę. Przecież jeszcze tak wiele przed nami. Jestem nikim bez Ciebie. Słońce schowało się pod łóżko, a na jego miejsce wstąpiły chmury, które opętały cały mój pokój. Gdzie jesteś? Wołam. Nie ma odpowiedzi. Chodź, podaj mi dłoń, przecież mamy jeszcze tak wiele do zdobycia. Razem. Nie osobno. Związane drogi życia tylko czekają, aż rozszczepimy je wspólnie. Nie pozwól, bym tą drogą podążał sam, przecież wiesz, że się zgubię bez Ciebie./mr.lonely
|
|
 |
|
Znowu płakała przeze mnie. Kurwa, obiecałem sobie tyle razy, że na jej twarzy nigdy nie zagoszczą łzy, obiecałem sobie, że nie będę jej ranił. Kurwa, znowu spieprzyłem. Jeszcze teraz mam w uszach huk zatrzaskujących się za nią drzwi. Jeszcze do teraz, kiedy zamknę oczy, widzę jej załzawioną twarz, i jej wyraz, z którego można było wyczytać tak wiele. Kurwa, dlaczego jestem taki beznadziejny? Dlaczego nie potrafię dać jej tego czego oczekuje? Ona jest idealna. Znowu mi wybaczyła. Nie wiem czy nie powinienem odejść. Może beze mnie będzie w końcu szczęśliwsza? Kurwa, jest dla mnie Aniołem. Doskonale wiem, że nie przeżyje bez Niej nawet dnia, ale nie mogę jej krzywdzić. Nie mogę zadawać ran tak dobremu sercu. Ona mnie kocha, wiem to, mówiła mi to nawet dziś rano, kiedy stałem przed nią hamując łzy. Wiedziała, że żałuję. Nie mogłem jej obiecać, że się zmienię. Nie mogłem okłamać jej kolejny raz. Nie zasługuję na jej miłość, a ona wciąż mi ją daje. Jest wszystkim. Tracę wszystko./mr.lonely
|
|
|
|