 |
|
Gdzie są te szczęśliwe dni? Wygląda na to, że trudno je znaleźć.
|
|
 |
|
Czasem wydaje mi się, że cały świat jest przeciwko mnie. I każda utarta ścieżka jest tylko kolejną krętą drogą, która mnie nęci.
|
|
 |
|
Dlaczego Ciebie tutaj teraz nie ma? Dlaczego pozwalasz by me serce krzyczało w próżnię? Zgadzasz się, by wyrwano mi je z piersi i zdeptano? By krzątało się po kątach nie mogąc znaleźć własnego miejsca i sensu istnienia? Powinnaś tu być rozumiesz? Przecież miałem teraz tulić Cię do snu, muskać delikatnie wargami Twoją szyję i tym samym wywoływać uśmiech na Twojej twarzy. Gdzie jesteś? - głos pustym echem odbija się od ścian. Wyrwałaś mi serce i zamknęłaś drzwi zabierając klucz. Jak mam teraz żyć ze świadomością, że moje niebo pada mi wprost pod stopy utrudniając istnienie, które bez Ciebie i tak jest wystarczająco trudne? Światła gasną, a miasto powoli tuli się do snu. Gdzieś tam jest moje życie ukryte w Twoim ciele, więc musisz wiedzieć skarbie, że póki nie wrócisz, ja nie będę istniał. I właśnie teraz, gasząc papierosa i ksztusząc się dymem, uświadomiłem sobie, że straciłem coś ważnego, straciłem coś, co było nadzieją na lepsze jutro, którego tak się obawiam./mr.lonely
|
|
 |
|
cz. 2 i zmarzniętego serca. Zostałam sama. Brak mojego własnego ósmego cudu świata i jego ciągłę milczenie to jak przeszłość , która zapomniała zamknąć za sobą drzwi,ale już nigdy przez nie nie wejdzie po raz drugi./ poetkazprzypadku
|
|
 |
|
cz.1 Jest mi tak cholernie smutno. Tak ogromnie źle kiedy budzę się ze świadomością , ze nie mam już niczego. Moje szczęście zostało kilkadziesiąt kilometrów stąd,układa sobie życie na podstawie scenariusza , z którego wykreślono moją rolę. Gdy tylko przypomnę sobie jego męskie ,mocne rysy na buźce z moim ulubionym trzydniowym zarostem. Pamiętam,że nosił go tylko dla mnie. Jego zielone oczy kontrastowały z ciemną karnacją i ciemnymi jak heban włosami. Jego przenikający aż do wnętrza ciała , łaskocący najczulsze nerwy głos. Jego bliskość i ramiona, w których czułam się jak w najbezpieczniejszym azylu świata. Najbardziej paradoksalna rzecz w tym całym opisie? Kiedy codziennie jego głowa spoczywała spokojnie koło mojej na poduszce we wspólnym łóżku wydawał się być taki zwyczajny. Dopiero kiedy dotarło do mnie ,że już nigdy nie złapie mnie za rękę kiedy w zimę będę jeździć na lodowisku w wypożyczonych za dużych łyżwach z piskiem strachu na ustach. Nie ogrzeje już moich zziębniętych dłoni
|
|
 |
|
Niestety, ludziom ciężko dostrzec dobro. Wolą myśleć że w życiu nie mają łatwo. Być może wtedy bardziej doceniają dobre chwile.
|
|
 |
|
Dni, kiedy kładzie głowę na moim ramieniu i mówi jak ważny dla niej jestem są najwspanialszymi w moim życiu. Czuję ciepło wkradające się w moje serce i w każdą tkankę, która zagnieździła się w moim ciele. Uśmiechnęła się do mnie przed chwilą wiesz? Za każdym razem jej twarz mówi coś innego. Teraz powiedziała, bym przestał o niej w końcu pisać, wspomniała coś, że to ją peszy i zabawnie zmarszczyła brwi, a ja momentalnie w sercu poczułem jeszcze większą chęć opisania tego, jak ważnym elementem życia jest dla mnie. Wczoraj powiedziała, że mamy jedno serce, wspólne, że tylko razem jesteśmy w stanie funkcjonować. Teraz wpatruje się we mnie i ukradkiem podjada mi cukierki. Za każdym razem, kiedy moje oczy odnajdują jej uśmiechniętą twarz, mam coraz większą pewność, że jest tą, dla której urodziła mnie matka./mr.lonely
|
|
 |
|
Przez zamglone oczy od łez widzisz jak życie ucieka Ci przez palce. Wiesz, że życie masz tylko jedno, a i tak robisz wszystko by z niego nie skorzystać. Czemu jest tak, że zamiast bawić się i korzystać z tego wspaniałego życia, Ty siedzisz w czterech ścianach i płaczesz. Użalasz się nad Swoim życiem. Zmień to jak najszybciej, żyj chwilą, życie jest ulotne, pamięta. Baw się!
|
|
 |
|
kiedyś przychodzi taki moment, że życie przestaje Nam być potrzebne. nie dostrzegamy już tego piękna, co kiedyś. nie ma przy Nas już tych samych osób. świat wydaje się być bez celu i pozbawiony najmniejszego sensu istnienia. każde miejsce staje się puste. bliscy ludzie zmienili się. a My? zrozumieliśmy, że przeszłość nigdy nie wraca, a świat nie pięknieje.
|
|
|
|