 |
|
Pierwsze będzie mówił, że jesteś wyjątkowa i jedyna na całym globie. Ty mu naiwnie ulegniesz, bo jak inaczej, nie? Dasz mu się pocałować, biedna się zakochasz, ale on nadal będzie utrzymywał, że jesteś tylko ty, że tylko ty się liczysz, a inne przy Tobie gasną. Już kojarzysz schemat? Będzie fajnie przez kilka miesięcy, złapiesz cudowne wspomnienia i potem on odejdzie stwierdzając, że na Ciebie nie zasługuję i lepiej żebyście zostali przyjaciółmi. Teraz serdecznie pozdrawiam frajerów,którzy tak postępują. /esperer
|
|
 |
|
dziękuję moim znajomym,którzy gdy robię coś głupiego po chwili dołączają się do mnie stwierdzając, że jeśli mam już robić z siebie kretynkę to najwyżej do psychiatryka trafimy grupowo. /esperer
|
|
 |
|
-Nikt nie patrzy na mnie tak jak on. -Czyli jak? -No wiesz... Tylko on nie krępuję się rozbierać mnie wzrokiem, a potem bezwstydnie gwałcić tęczówkami. /esperer
|
|
 |
|
Obiecaj Mi , że za każdym razem gdy spojrzysz w niebo i zobaczysz gwiazdę , pomyślisz o mnie / ukradnijmnie
|
|
 |
|
Codziennie kładąc się spać, wypowiadam głośno ''dobranoc'' w nadziei, że mimo kilometrów i tak je usłyszysz.
|
|
 |
|
I nawet pogoda już mnie nie cieszy / ukradnijmnie
|
|
 |
|
Czasami zazdroszczę ludziom ich życia / ukradnijmnie
|
|
 |
|
Uszy cierpią z braku Twoich szeptów / ukradnijmnie
|
|
 |
|
Ty masz rap, ja mam rock. Ty jarasz się Pezetem, ja przeżywam orgazm od głosu Nickelbacka. Nakręcają cię dobre, mocne nawijki, u mnie im głośniejsze darcie tym lepiej. Bujasz się w rytmie bitów, ja wybieram pogo. Kochasz najkacze, ja ubóstwiam martensy. Jedno nas łączy... Oboje zabilibyśmy za nasz styl życia i bez ukochanej muzyki umieramy powoli, ale sukcesywnie. /esperer
|
|
 |
|
W co wierzę? W muzykę. Chłopak i przyjaciele mnie zawiedli./esperer
|
|
 |
|
Nigdy nie mów na głos, że pogodziłaś się z utraconą miłością, bo jeszcze życie usłyszy i podsunie ci kolejnego frajera. /esperer
|
|
|
|