 |
|
Złapany w zamkniętym rozdziale życia .
|
|
 |
|
Nasze życie wypełnione na przemian grzechami i wyrzutami sumienia.
|
|
 |
|
światło z zewnątrz nie obejmie wewnętrznych ciemności.
|
|
 |
|
Ej moment, chyba mój ziomek miał cię . Dobra, chuj z tym, będę brał cię w aucie.
|
|
 |
|
Ten szmapana nie pije kto ryzyka nie smakuje. !
|
|
 |
|
Wyrzutów żadnych nie mam, odpowiadam sam za siebie,
Zysk daję ci ryzyko to pozdrawiam własnie Ciebie!
|
|
 |
|
Rozmyły się złudzenia w jednej chwili, ręczę głową,
Nie zmienią mnie te kurwy, nawet kraty nie pomogą,
|
|
 |
|
Widziałem już tu takich co sprzedali dupę, jebać!
|
|
 |
|
Ciągle radykalnie, nie oglądam się za siebie,
Dłoń podaje brat, gdy wyląduje na glebie,
|
|
 |
|
Mówię to co myślę, to oznaka szczerości,
Jak ci to nie na ręke, dobij do fałszywych gości,
|
|
 |
|
BO trzeba się cenić, BO zebyś docenił nie wystarczy,
Na łatwiznę iść, by plan wypalił, wiemy kiedy można,
Odpowiednio dostosować się do potrzeb,
|
|
|
|