głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika basiulka22

otrzebowałam kogoś  kto postawi mnie do pionu. kto w odpowiednim momencie mojego życia sprzeda mi blachę  i wypędzi ze mnie tego pieprzonego moralniaka. potrzebowałam kogoś  kto potrząśnie mną i mówiąc 'jesteś cudowna'  sprawi  że moja pewność siebie wzrośnie chociaż o ten jeden pieprzony procent. potrzebowałam kogoś  kto będzie przy mnie zawsze  kto będzie czuwał  i pomagał mi żyć. potrzebowała kogoś  kto czasem za mnie pooddycha  i pożyje  gdy na chwilkę się zmęczę.   veriolla

namalowanaksiezniczka dodano: 4 czerwca 2013

otrzebowałam kogoś, kto postawi mnie do pionu. kto w odpowiednim momencie mojego życia sprzeda mi blachę, i wypędzi ze mnie tego pieprzonego moralniaka. potrzebowałam kogoś, kto potrząśnie mną i mówiąc 'jesteś cudowna', sprawi, że moja pewność siebie wzrośnie chociaż o ten jeden pieprzony procent. potrzebowałam kogoś, kto będzie przy mnie zawsze, kto będzie czuwał, i pomagał mi żyć. potrzebowała kogoś, kto czasem za mnie pooddycha, i pożyje, gdy na chwilkę się zmęczę. / veriolla

masz w moim sercu ogromną szufladkę wspomnień. jest zamknięta na klucz  i każdy kolejny mężczyzna  który pojawia się w moim życiu  stara się wyrzucić ten klucz jak najdalej. i robi tak  i stara się  ale ja nadal dorabiam kolejny  nowy   każdego wieczoru wracając do wspomnień  i otwierając tę głupią szufladkę  która tak bardzo marnuje mi życie.   veriolla

namalowanaksiezniczka dodano: 4 czerwca 2013

masz w moim sercu ogromną szufladkę wspomnień. jest zamknięta na klucz, i każdy kolejny mężczyzna, który pojawia się w moim życiu, stara się wyrzucić ten klucz jak najdalej. i robi tak, i stara się, ale ja nadal dorabiam kolejny, nowy - każdego wieczoru wracając do wspomnień, i otwierając tę głupią szufladkę, która tak bardzo marnuje mi życie. / veriolla

czułam się jak w opuszczonym budynku   bo odpowiadając mu 'tak'  szłam w zupełną ciemność. i w pewnym momencie ten budynek zaczął się walić   bo za dużo krzyczeliśmy  za bardzo raniliśmy. ale zdołałam uciec  i juz widziałam wyjście  już prawie byłam na zewnątrz  gdy nagle przygniótł mnie gruz   w postaci uczuć  które pojawił się wraz z Jego powrotem.   veriolla

namalowanaksiezniczka dodano: 4 czerwca 2013

czułam się jak w opuszczonym budynku - bo odpowiadając mu 'tak', szłam w zupełną ciemność. i w pewnym momencie ten budynek zaczął się walić - bo za dużo krzyczeliśmy, za bardzo raniliśmy. ale zdołałam uciec, i juz widziałam wyjście, już prawie byłam na zewnątrz, gdy nagle przygniótł mnie gruz - w postaci uczuć, które pojawił się wraz z Jego powrotem. / veriolla

Twoje imię widnieje na mojej prywatnej liście marzeń zakazanych.

agaaa666 dodano: 3 czerwca 2013

Twoje imię widnieje na mojej prywatnej liście marzeń zakazanych.

Nie potrafiła powstrzymać łez. Nie miała sił by je ukrywać. Nie miała sił by się tym przejmować.

agaaa666 dodano: 3 czerwca 2013

Nie potrafiła powstrzymać łez. Nie miała sił by je ukrywać. Nie miała sił by się tym przejmować.

Czasami lubię wieczorem wyjść sama na spacer  pójść do parku i usiąść na ławce. Udawać  że na kogoś czekam  w nadziei  że rzeczywiście przechodzić będziesz tą drogą. Zatrzymasz się  usiądziesz obok i powiesz  że właśnie szukałeś tej jedynej.

agaaa666 dodano: 3 czerwca 2013

Czasami lubię wieczorem wyjść sama na spacer, pójść do parku i usiąść na ławce. Udawać, że na kogoś czekam, w nadziei, że rzeczywiście przechodzić będziesz tą drogą. Zatrzymasz się, usiądziesz obok i powiesz, że właśnie szukałeś tej jedynej.

Najbardziej irytuje mnie własna naiwność.

agaaa666 dodano: 3 czerwca 2013

Najbardziej irytuje mnie własna naiwność.

dzięki Twojej nieobecności w moim życiu wątroba wreszcie się zregenerowała bo już nie chleje codziennie  płuca też już mają się dobrze  nie spalam jednej paczki dziennie oraz nie konsumuje zielonego  oczy już wyschły od nadmiaru łez i nie są czerwone   ręce już są bez zaczerwień  a zadrapania na kostkach już się zagoiły   jest tylko jedna część ciała   która się nie cieszy – serce bo nadal jest rozpierdolone w drobny pył. namalowanaksiezniczka

namalowanaksiezniczka dodano: 3 czerwca 2013

dzięki Twojej nieobecności w moim życiu wątroba wreszcie się zregenerowała bo już nie chleje codziennie, płuca też już mają się dobrze, nie spalam jednej paczki dziennie oraz nie konsumuje zielonego, oczy już wyschły od nadmiaru łez i nie są czerwone , ręce już są bez zaczerwień ,a zadrapania na kostkach już się zagoiły , jest tylko jedna część ciała , która się nie cieszy – serce bo nadal jest rozpierdolone w drobny pył./namalowanaksiezniczka

Jakoś tak wyszło  że posiadam niestety skłonności do autodestrukcji. Gdy jest źle  robię tak  żeby było jeszcze gorzej.

klaudusiaak dodano: 3 czerwca 2013

Jakoś tak wyszło, że posiadam niestety skłonności do autodestrukcji. Gdy jest źle, robię tak, żeby było jeszcze gorzej.

no weź to poczuj  bo prawie każdy czuje  to jest coś  czego nie nauczysz się nigdzie  to musisz mieć w sobie  samo to nie przyjdzie

klaudusiaak dodano: 3 czerwca 2013

no weź to poczuj, bo prawie każdy czuje to jest coś, czego nie nauczysz się nigdzie to musisz mieć w sobie, samo to nie przyjdzie

Lubię kiedy to TY robisz pierwszy krok.

klaudusiaak dodano: 3 czerwca 2013

Lubię kiedy to TY robisz pierwszy krok.

i może nie powinnam wchodzić po raz kolejny do tej rzeki. może po zliczeniu ile krzywdy mi wyrządził  odwróciłabym się od niego. może powinnam posłuchać ludzi  którzy radzą mi odpuścić ten związek bo coraz bardziej się niszczę. może  ale niekoniecznie. nikt nie zdaje sobie sprawy jak czuję się kiedy wiem  że mu zależy. jak każdy dzień dzięki rozmowie z nim potrafi zamienić się w najlepszy. nikt nie wie jak bardzo potrzebuje jego osoby  słów i gestów. potrzebuję czuć  że jestem dla kogoś ważna i jest ktoś  kto myśli o mnie zasypiając i budząc się. kiedyś będę w stanie zostawić go  zamknąć ten rozdział ale nie dziś. dziś chcę być szczęśliwa.

namalowanaksiezniczka dodano: 3 czerwca 2013

i może nie powinnam wchodzić po raz kolejny do tej rzeki. może po zliczeniu ile krzywdy mi wyrządził, odwróciłabym się od niego. może powinnam posłuchać ludzi, którzy radzą mi odpuścić ten związek bo coraz bardziej się niszczę. może, ale niekoniecznie. nikt nie zdaje sobie sprawy jak czuję się kiedy wiem, że mu zależy. jak każdy dzień dzięki rozmowie z nim potrafi zamienić się w najlepszy. nikt nie wie jak bardzo potrzebuje jego osoby, słów i gestów. potrzebuję czuć, że jestem dla kogoś ważna i jest ktoś, kto myśli o mnie zasypiając i budząc się. kiedyś będę w stanie zostawić go, zamknąć ten rozdział ale nie dziś. dziś chcę być szczęśliwa.
Autor cytatu: whistle

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć