 |
|
-Pamiętasz kiedy spotkałaś miłość swojego życia?
- Tak.
- kiedy to było?
- 4 lata temu..
- pewnie jesteście bardzo szczęśliwi?
- Myślę że on jest
- a Ty? nie czujesz się dobrze w tym związku?
- Nie mówie o związku,ale o tym ze on spełnia swoje marzenia.
- a Ty?
- Czekam aż się we mnie zakocha.
|
|
 |
|
- a co byś powiedział jakbym powiedziała, że kiedyś ktoś mi powiedział, że powiedziałeś, że coś do mnie czujesz i gdy ja zapytałam to ten ktoś powiedział żebym pogadała z Tobą bo tak będzie lepiej dla każdego ?
- wiesz, średnio zrozumiałem o co Ci chodzi, ale tylko jedna odpowiedź mi się nasuwa... kocham Cię za to szybkie gadanie.
|
|
 |
|
-Wiesz że Cię kocham - szepnęłam
-Wiem..
-A Ty wiesz z kolei, jak bardzo chciałbym, żeby to wystarczało..
|
|
 |
|
- On jest dla Ciebie jak narkotyk.
- Nie wypominał mi tego, po prostu stwierdził fakt
- Widzę, że nie potrafisz już bez niego żyć. Już za późno. Związek ze mną byłby dla Ciebie zdrowszy. Nie byłbym twoim narkotykiem, tylko twoim powietrzem, twoim słońcem..'
|
|
 |
|
zagadka: idzie 10 dziewczyn: 5 brzydkich, 4 średnie i jedna śliczna.
-jak myślicie która nie ma chłopaka
- ostatnia.
-więc nie mówcie, że śliczni mają w życiu łatwo.
|
|
 |
|
- Widzisz ją ?
- Tą małą ?
- Tak.
Najmniejszą wzrostem, ale największą sercem ...
- Czy ona ma kłopoty ?
- Ma.. Niestety ...
- Jest jej ciężko ? Biedna ...
- Nie lituj się ! Ona jest silna. Ona ma coś, czego my nie mamy ...
- Co ?
- Nadzieję. Tak wielką jak nikt. I..
- I co ?
- I wiarę.
- Patrz ! Łza skapnęła jej z niebieskich oczu.
- Wiem, to nie jej pierwsza łza, ale widzisz ona się lekko uśmiecha.
- Myślisz, że spełnią się jej marzenia ?
- Nie bój się ! Pamiętaj ! Dusza nie znałaby tęczy, gdyby oczy nie znały łez
|
|
 |
|
-Dziewczyno.?! Dlaczego jesteś cała zakrwawiona.?!
-Chciałam wyciąć z siebie duszę. Po ponoć to dusza kocha, nie serce. A ja... A ja już nie chcę kochać... Rozumiesz.? Mniej będzie mnie bolała strata duszy niż miłość do frajera, który mnie rani na każdym kroku, z pieprzoną premedytacją.
|
|
 |
|
-Nienawidzę Cię..
-Ale.. Dlaczego?
-Bo jesteś jedyną osobą, która może mnie zabić jednym słowem. A nawet nie słowem, bo gestem. A nawet i nie gestem. Złym spojrzeniem, uśmiechem do tej blondynki po drugiej stronie, zamyśleniem o koleżance z klasy. Nienawidzę cię za to.
|
|
 |
|
Tęsknotę do Ciebie, przelewam na miłość do kota. Nie żebym Cię szantażowała, ale jeżeli się nie odezwiesz, to będziesz miał na sumieniu kota, który zdechnie z zagłaskania lub przekarmienia.
|
|
 |
|
Uwielbiam, kiedy tak na mnie patrzysz. Odwracasz się i niby przypadkiem
spoglądasz na mnie. A gdy Cię na tym złapię to uciekasz wzrokiem,
ale widzę ten Twój cudowny uśmiech na twarzy. Uwielbiam gonić Cię wzrokiem,
ukradkiem spoglądać, co robisz i szybko zmieniać kierunek patrzenia,
byś przypadkiem tego nie zobaczył. Po prostu uwielbiam Ciebie.
|
|
 |
|
i nic nie mówisz , nie dotykasz . tylko patrzysz .
|
|
 |
|
jestem wredna i nie miła. cóż z taką zajebistą zaletą trzeba się urodzić. a ty mała nie rób z siebie chamicy na siłę. wystarczy, że wspaniale wychodzi ci bycie kurwą. ja jestem wredna, ty się kurwisz i niech tak zostanie.
|
|
|
|