 |
|
Wszedł do mojego serca tamtego jesiennego wieczoru, ot tak, nie ściągając butów. Nabrudził, nabałaganił, wprowadził istny chaos.
|
|
 |
|
Prawda boli, obnaża niedoskonałości wnętrza.
|
|
 |
|
Ostatnie spojrzenia pamięta się najdłużej.
|
|
 |
|
Szczęście wchłaniam z powietrzem.
|
|
 |
|
Szkoda, że jakoś wcześniej nie powiedziałeś, że to dla zabawy. Może bawiłabym się równie dobrze jak Ty.
|
|
 |
|
Nie możesz oddychać, a mimo to, nadal go kochasz.
|
|
 |
|
Jeżeli szczęście jeszcze do Ciebie nie przyszło. To znaczy, że jest duże i idzie małymi krokami.
|
|
 |
|
Nieważne ile w bicepsie, ważne by ona czuła się bezpiecznie.
|
|
 |
|
Mówił tak, że zapierało mi dech i nawet w milczeniu słyszałam szczęście.
|
|
 |
|
Patrzysz na mnie takim wzrokiem, że bezczelnie proszę o jeszcze.
|
|
 |
|
Świat ludzi jest zbyt szary i brutalny, dlatego tak ważna jest wyobraźnia.
|
|
 |
|
A potem jego chłodne, marmurowe wargi powoli i delikatnie dotknęły moich.
|
|
|
|