 |
|
jeżeli swą męskością świadomie rozkochujecie w
sobie niewinne kobiety, nie odchodźcie od razu,
pomóżcie się pozbierać, bądźcie mężczyznami do końca.
|
|
 |
|
możesz pozdrowić tą słodką blondynkę, z którą
spędziłeś weekend podczas mojej nieobecności, kochanie.
|
|
 |
|
Coraz bardziej Ciebie mam, tym bardziej moje serce ucieka od uczuć którymi Cię darzyłam.
|
|
 |
|
takie czasy, życie bólem przesiąknięte.
|
|
 |
|
Przez ten cały cholerny czas pilnujemy, by się za bardzo do siebie nie zbliżyć. Tak jakbyśmy się obawiali, że nasze ciała mogą się dotknąć.
|
|
 |
|
Długie rozmowy przy lampce wina. Milczenie przy dźwiękach ulubionych piosenek.
|
|
 |
|
Żegnałam się w myślach z Tobą już wiele razy, więc po co wracasz?
|
|
 |
|
Cichy powiew Twoich rzęs, delikatny zapach ciepłych ramion, wymiana telepatyczna myśli, i ten blask w Twoich tęczówkach.
|
|
 |
|
Jak promienie słońca zatańczymy między obłokami, w uścisku ciał i dusz namiętnie splątani.
|
|
 |
|
dobrze że za marzenia nie karają bo bym juz miała dożywocie.
|
|
|
|