 |
|
przyjaciół się nie wybiera, przyjaciół się dostaje, jak najlepszy prezent od Boga, zapakowanych we wspólne marzenia do spełnienia, wspólne melodie, dni, noce, chwile, wspólne życie
|
|
 |
|
musisz być silna, bo nikogo nie obchodzi że posypał Ci się świat, straciłaś kontrolę nad łzami, i nie dajesz rady ich zatrzymać.
|
|
 |
|
żyję chyba sobie sama na złość
|
|
 |
|
Z biegiem czaasu życie przestaje być proste,
|
|
 |
|
choć w tym wszystkim , co mi zrobiłeś znajduję tylko minusy, jest jeden plus : stałam się silniejsza , słowa biorę na dystans , i nigdy nie popełnię tego samego błędu .
|
|
 |
|
Lubię napisać pierwsza. Nie dlatego, że się narzucam. Po prostu ciut tęsknię. A może ciut więcej.
|
|
 |
|
Naprawdę wszystko ze mną w porządku, serio, nieważne ze łykam tabletki jak cukierki, i to nic nie znaczy, że mam Twoje zdjęcie nad biurkiem i codziennie do niego gadam, wcale mi nie odbija, wcale nie wariuje, a ziemia wcale ale to wcale nie usuwa mi się spod nóg.
|
|
 |
|
Zrań mnie, bo niby czemu nie? Połam mi serce na tysiące kawałeczków, a później jeszcze z perfidnym uśmiechem je zdepcz, przecież to najlepiej potrafisz. Doprowadź do takiego stanu, bym prosiła o to, żeby mnie ktoś zabił. No dalej, przecież to dla Ciebie codzienność. Zapraszam do zabawy. Gwarantuję Ci niezwykłą rozrywkę - sobie pewną śmierć.
|
|
 |
|
Zrań mnie, bo niby czemu nie? Połam mi serce na tysiące kawałeczków, a później jeszcze z perfidnym uśmiechem je zdepcz, przecież to najlepiej potrafisz. Doprowadź do takiego stanu, bym prosiła o to, żeby mnie ktoś zabił. No dalej, przecież to dla Ciebie codzienność. Zapraszam do zabawy. Gwarantuję Ci niezwykłą rozrywkę - sobie pewną śmierć.
|
|
 |
|
Młodzi, piękni, najebani.
|
|
 |
|
Między szczerością, a bezczelnością jest różnica. Zauważ to.
|
|
 |
|
dostałam od Boga wyjątkowy dar, mianowicie umiem zjebać dosłownie wszystko, kiedy mi na tym najbardziej zależy.
|
|
|
|