głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika baansujdziwko

kaszaniasz jeden rzuca sie do mnie jak godżilla xd   Dexter

misioowa16 dodano: 22 grudnia 2011

kaszaniasz jeden rzuca sie do mnie jak godżilla xd / Dexter

Wiesz co boli najbardziej? To  że ludzie to egoiści. Pieprzeni materialiści. Liczą się tylko pieniądze i wygląd. A może warto się na chwilę zatrzymać? Pomyśleć kto przez nas cierpi? Może uda się jeszcze to naprawić? Bo warto.

misioowa16 dodano: 22 grudnia 2011

Wiesz co boli najbardziej? To, że ludzie to egoiści. Pieprzeni materialiści. Liczą się tylko pieniądze i wygląd. A może warto się na chwilę zatrzymać? Pomyśleć kto przez nas cierpi? Może uda się jeszcze to naprawić? Bo warto.

pomimo codziennych łez  wylewanych w rękaw bluzy  pomimo blizn  po każdym z zadawanych ciosów w serce  nadal chciałabym  żeby to właśnie On był moim prezentem na gwiazdkę.   endoftime.

misioowa16 dodano: 22 grudnia 2011

pomimo codziennych łez, wylewanych w rękaw bluzy, pomimo blizn, po każdym z zadawanych ciosów w serce, nadal chciałabym, żeby to właśnie On był moim prezentem na gwiazdkę. / endoftime.

“ Alkohol Cie nie zabije. Pomoże Ci zabić to co kochasz. Ty natomiast umrzesz z samotności. ” — brzydka prawda

misioowa16 dodano: 22 grudnia 2011

“ Alkohol Cie nie zabije. Pomoże Ci zabić to co kochasz. Ty natomiast umrzesz z samotności. ” — brzydka prawda

Ze strachu robimy dziwne rzeczy. Zostawiamy coś dla nas ważnego  zanim to coś opuści nas.

misioowa16 dodano: 22 grudnia 2011

Ze strachu robimy dziwne rzeczy. Zostawiamy coś dla nas ważnego, zanim to coś opuści nas.

Najważniejsza była dla niej jego obecność. Cokolwiek się w tym zawierało. Chciała go przyjąć  bez względu na to  czy składał się z samych wad  czy zalet. Bez względu na to  czy brał ją pod uwagę snując marzenia. Potrzebowała go i nie umiała z tym walczyć.

misioowa16 dodano: 22 grudnia 2011

Najważniejsza była dla niej jego obecność. Cokolwiek się w tym zawierało. Chciała go przyjąć, bez względu na to, czy składał się z samych wad, czy zalet. Bez względu na to, czy brał ją pod uwagę snując marzenia. Potrzebowała go i nie umiała z tym walczyć.

przywiązana do krzesła narkomanka na głodzie przed którą położono woreczek z heroiną tak się właśnie czuję  gdy jesteś daleko.

misioowa16 dodano: 22 grudnia 2011

przywiązana do krzesła narkomanka na głodzie przed którą położono woreczek z heroiną tak się właśnie czuję, gdy jesteś daleko.

świetne    teksty misioowa16 dodał komentarz: świetne ;) do wpisu 2 grudnia 2011
Uwielbiała w zimowe wieczory przesiadywać w ‘swoim’ fotelu owinięta kocem i pijąc kubek gorącego kakao. W ręku ulubiona książka. Pogrążała się wtedy w marzeniach  żyła innym światem. była szczęśliwa. Zawsze uśmiechnięta  otaczała się sporą liczbą znajomych. Nagle od książki oderwała się słysząc dzwonek do drzwi. A w nich? stał wielki pluszowy miś. Uśmiechnęła się na jego widok  gdy zza niego wyłonił się jej chłopak. lubił jej robić niespodzianki  bo wiedział  że je lubi. ‘wiedziałem  że Ci się spodoba. Też poproszę kakao’ – rzucił z tym swoim zawadiackim uśmieszkiem. ‘Ale skąd wiesz  że pi…’ – nie zdążyła dokończyć  pocałował ją delikatnie  spojrzał wymownie na książkę w jej ręku i szepnął  ‘skarbie  znam Cię’. Nic nie powiedziała  uśmiechnęła się i poszli razem do kuchni  ciągnąc misia za sobą. To właśnie on był powodem jej uśmiechu… własnym  niezastąpionym szczęściem

misioowa16 dodano: 19 listopada 2011

Uwielbiała w zimowe wieczory przesiadywać w ‘swoim’ fotelu owinięta kocem i pijąc kubek gorącego kakao. W ręku ulubiona książka. Pogrążała się wtedy w marzeniach, żyła innym światem. była szczęśliwa. Zawsze uśmiechnięta, otaczała się sporą liczbą znajomych. Nagle od książki oderwała się słysząc dzwonek do drzwi. A w nich? stał wielki pluszowy miś. Uśmiechnęła się na jego widok, gdy zza niego wyłonił się jej chłopak. lubił jej robić niespodzianki, bo wiedział, że je lubi. ‘wiedziałem, że Ci się spodoba. Też poproszę kakao’ – rzucił z tym swoim zawadiackim uśmieszkiem. ‘Ale skąd wiesz, że pi…’ – nie zdążyła dokończyć, pocałował ją delikatnie, spojrzał wymownie na książkę w jej ręku i szepnął- ‘skarbie, znam Cię’. Nic nie powiedziała, uśmiechnęła się i poszli razem do kuchni, ciągnąc misia za sobą. To właśnie on był powodem jej uśmiechu… własnym, niezastąpionym szczęściem

ehhmmm    teksty misioowa16 dodał komentarz: ehhmmm ;/ do wpisu 19 listopada 2011
dokładnie  p teksty misioowa16 dodał komentarz: dokładnie ;p do wpisu 19 listopada 2011
Popieram  p teksty misioowa16 dodał komentarz: Popieram ;p do wpisu 19 listopada 2011
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć