 |
|
prędzej czy później los się odwróci, wyrówna bilans poniesionych strat .
|
|
 |
|
północ, pełnia, ciepłe cappucino. a gdyby tak jeszcze Twoje dłonie obejmowały moją talię, drażniąc delikatnie brzuch? gdyby Twój oddech tańczył powoli po moim karku, wywołując lekkie dreszcze? byłoby bajecznie.
|
|
 |
|
to co robi ze mną, z moim życiem, z moim sercem - niewiarygodne.
|
|
 |
|
lubię swoją niezależność. nienawidzę swojej samotności.
|
|
 |
|
czy ja do cholery wyglądam jak konfesjonał, że wszyscy zwracają się do mnie dopiero wtedy, kiedy muszą się komuś wygadać ?
|
|
 |
|
W ludzkich oczach budzi lęk .Mała świeczka w kącie , rozświetla tylko jedno serce . Serce bólu i cierpienia , dziewczynki ktora domu nie ma . na ulicy , tuż za rogiem czekała na spotkanie z Bogiem . Każdy dzien sprawiał nadzieje istocie mającej za towarzysza swój własny cień. Gdy słonca bylo brak czuła ból straconych lat . widziala wojny wybuch ten , co zniszczyl cale zycie jej .. Rodziny brak nakazał jej zyc tak . teraz wie ile wiary trzeba zeby skosztowac nieba. Z przeziębienia zmarła leży , może znajdą ją żołnierze , . Wtulona matczyną pierś , płacze niemilosiernie wciaż , nad piekłem zwanym ziemią
|
|
 |
|
Gdy lecisz z mostu czujesz, że wszystkie problemy znikają. Z wyjątkiem jednego. Lecisz z mostu .
|
|
 |
|
U mnie dobrze, planuje samobójstwo a co u Ciebie?
|
|
 |
|
Chcę znowu tam byc ! lezec na trawie posród umarłych dusz przeszlosci , ale wiedzac ze mam Ciebie u boku , i patrzec jak zapalają sie nowe swiatełka zycia . Patrzec jak czas zamyka rany i otwiera drogi przestrzeni nierealnej dla zwyklych , szarych ludzi . Kto widzial w oczach dziecka lek , kto slyszalm rozkoszy szept , ten wiem ile szarych ludzi mija sie w wlasnym losem po to by na starosc byc wiezniem za kratami wlasnej duszy . Szum zapomnienia w fali przybytku na wage zlota mierzony u ludzi wartosci zlota ..
|
|
 |
|
' zabijac to nie znaczy wyjac rewolwer [..] to wcale nie tak. można zabijać w sercu. po prostu przestać kogoś kochać. i wtedy ten ktoś umiera ' [ ? ] .
|
|
 |
|
Sztuką nie jest zapomnieć i odejść. Sztuką jest przebaczyć i żyć obok tego, który potrafił Cię zranić.
|
|
 |
|
[ część 2 ] po chwili powiedział 'nie warto było do Ciebie pisać wolałem usłyszeć twój głos i zobaczyć Cię niż pisać jakieś romanse prze neta , myślałem że jak przyjdę i przyniosę Ci czekoladę to od razu wyzdrowiejesz i będziemy mogli iść do tego zaplanowanego kina ' uśmiechną się i obserwował moje zareagowanie , ja zmuszona rzuciłam się na niego ' bałam się ' , chwycił mnie za ramiona ' dziewczyno ! ja Cię kocham ' popatrzyłam przenikliwym wzrokiem ' od razu wyluzowałam z tej głupiej nerwówki że zapomniał o mnie ..
|
|
|
|