 |
|
Dwie minuty, kiedy Korzecki zostawił Magdę na peronie i zapewnione wycie na cały wieczór i noc.
|
|
 |
|
Najjaśniejszą gwiazdę nazwała jego imieniem, by każdej nocy zaglądał do jej okna.
|
|
 |
|
To nie komórka Ci się zepsuła, tylko Piotr. // magda m ♥
|
|
 |
|
A my? A my to się nie znamy już prawie wcale.
|
|
 |
|
Niech żyje logika, precz z uczuciami.
|
|
 |
|
i popadam w ten marazm coraz mocniej z każdym dniem
|
|
 |
|
ulice nieme są, znów widzę Ciebie to wspomnienie wraca nie wiem skąd
|
|
 |
|
wierzę, ze ktoś tu przyjdzie i ze mnie przeszłość zdejmie
|
|
 |
|
ostatnio jakoś częściej miewam takie kwaśne dni,
znowu nic z tym nie zrobię, znowu zasnę z tym
|
|
 |
|
znów gdzieś zgubiłam uśmiech
|
|
 |
|
weź powiedz mi jak mam przez to przejść,
chce by to obok przeszło gdzieś, wcale nie męcząc mnie,
ale to jest - i nie daje spać jak kreski koki
|
|
|
|