 |
|
Pieprzę smutek i żal, gorzkie łzy są mi obce, tylko czasem miotają mną te chore emocje
|
|
 |
|
Znów wrócił ten okres, gdy patrzę w lustro i nienawidzę osoby w odbiciu. Przeszkadza mi jej wysoki wzrost, waga, nieukładająca się grzywka i łamliwe paznokcie. Drażni jej charakter, bezwarunkowy odruch poprawiania włosów i zagryzanie wargi. Najbardziej jednak dobija mnie fakt, że tą dziewczyną w lustrze jestem ja./nenaa
|
|
 |
|
Miłość to znaczy popatrzeć na siebie,
Tak jak się patrzy na obce nam rzeczy,
Bo jesteś tylko jedną z rzeczy wielu.
A kto tak patrzy, choć sam o tym nie wie,
Ze zmartwień różnych swoje serce leczy,
Ptak mu i drzewo mówią: przyjacielu.
Wtedy i siebie, i rzeczy chce użyć,
żeby stanęły w wypełnienia łunie.
To nic, że czasem nie wie, czemu służyć:
Nie ten najlepiej służy, kto rozumie.
|
|
 |
|
Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie.
|
|
 |
|
posprzątać pokój.
zapuścić włosy.
zapuścić paznokcie.
zakupy.
ślub.
taa. ale plany, ciekawe czy cokolwiek zrobię.
|
|
 |
|
w tych sentymentach nie ma już tyle gracji
|
|
 |
|
najgorzej jest widzieć pustkę w oczach, w których wcześniej widziało się cały świat.
|
|
 |
|
Przyrzeknij, że nie spóźnisz się o całe życie.
|
|
 |
|
Jesteś obok mnie czy nie? Ciągle milczysz...
Coś dla ciebie znaczę czy te gesty są na niby?
|
|
 |
|
Skurwysynu! Wydycham niepokój.
W czasie nałogów, lewych proroków, pustych słów.
|
|
 |
|
Spluwam na zimne truchło nie tak dawnych przyjaźni.
|
|
 |
|
Dziś wyjątkowo nikt nie leczył głowy wódką.
|
|
|
|