 |
|
Obserwujesz go ukradkiem. całe noce nie śpisz, bo wyobrażasz sobie, jak podchodzi do Ciebie, całuje i mówi, że kocha. modlisz się o to, byście nareszcie byli razem, ale w głębi serca wiesz, że i tak nic z tego nie będzie.
|
|
 |
|
Chciałabym zobaczyć Twoją minę na wiadomość o tym, że nie żyje.
|
|
 |
|
Ciągle wydaje nam się, że poradzimy sobie ze wszystkim sami, że będziemy niezależni od wszystkich, że nie potrzebujemy nikogo do szczęścia. Lecz gdy ledwo sięgamy dna, jedyne czego chcemy, to osoby pełnej miłości, która nas mocno przytuli i nigdy nie opuści.
|
|
 |
|
Wyczuwa mój strach, moje naderwane zaufanie względem całego świata, wyczuwa drżenie wypływające z mojego serca i rozchodzące się po ciele. Mimo to przyglądając mi się uważnie, prosi bym spojrzała - na Niego, wprost w Jego oczy. Chce przełamać tą barierę. Nasze spojrzenia łączą się, a w ramach podziękowania przytula mnie do siebie. Najdelikatniej jak potrafi, obejmując mnie ramionami z precyzyjną uwagą. "Jestem przy Tobie" mamrocze "jestem Twoim przyjacielem". Jest. Przyjacielem. I obydwoje wiemy, że będzie nim w dalszym ciągu, a zarazem nie przekreśla to czegoś innego, czegoś więcej.
|
|
 |
|
blask twoich oczu przyćmił całe moje życie ♥
|
|
 |
|
wcale nie będe płakać jak mnie zabijesz.
|
|
 |
|
Wystarczy zmienić kilka literek w wyrazie "miłość" i wychodzi "wódka".
|
|
 |
|
przytul mnie tak mocno jak bardzo potrafisz ranić.
|
|
 |
|
Chodź, przyłóż ucho do mojej klatki piersiowej i posłuchaj jak bije popękane serce
|
|
 |
|
chciałbym Cię mieć, właśnie teraz. ale widząc Cię z nią, wiem, że już dawno przegrałam tę walkę.
|
|
 |
|
wiem już, że raczej nic z tego nie będzie a więc wybacz, ale poddaje się.
|
|
|
|