 |
|
Bo widzisz, miłość nie przechodzi ot tak. Można tylko kryć się z tym uczuciem, by nie stracić ukochanej osoby.
|
|
 |
|
Straciłam osobę, która zawsze mnie rozumiała.
|
|
 |
|
Zanim ukradniesz jej ostatni kolor ze snu, zanim, gdy na chwilę zamknie oczy, znikniesz –
zabierz jej z ręki nóż.
|
|
 |
|
Nigdy nie byłam zbyt dobry w tym, żeby ważyć słowa.Nie potrafiłam słuchać ich rad, znowu pęka głowa. Nigdy nie byłam gotowa by żyć - tak jak chciałeś tego Ty, lepiej zostawmy w tyle zły czas. Dobrze mi z tym co mam, choć przede mną znowu pusty dom. Odejdź już, schowaj żal, przecież wszystko zabrał nam los. Dobrze mi, nie chce zmian, nie namówisz mnie kolejny raz. Dobrze jest, jedno wiem, że już nigdy nie wrócę tam. Zawsze widziałam w tym większy cel, dumę można schować. Naiwnie chciałam usłyszeć sens w twoich pustych słowach, zawsze myślałam, że mimo ran można w dobrą stronę biec.
|
|
 |
|
Każdy kolejny, który pojawił się po Tobie, pytał o to samo. Dlaczego jestem tak negatywnie nastawiona na życie i na świat? Dlaczego zawsze przedwcześnie twierdzę i z góry zakładam, że coś się nie uda? Dlaczego nie otwieram się na ludzi? Dlaczego tak mało mówię o sobie? Dlaczego ciągle wmawiam innym i sobie samej, że nie szukam jak na razie silnego, męskiego ramienia? Dlaczego jestem tak wewnętrznie spierdolona? Dlaczego skrywam ból i nie pozwalam się z niego wyleczyć? Aż w końcu pada ostateczne i najbardziej trafne stwierdzenie - ktoś musiał cię bardzo zranić. I chciałoby się odpowiedzieć: zgadza się, kolego, kiedyś ktoś świadomie wyjął mi z klatki piersiowej serce i pozostawił z tą odrażająca nieprzepełnioną jakimkolwiek uczuciem pustką. Lecz próbując uniknąć lamentów i pocieszeń, odpowiadam tylko: ja po prostu taka już jestem, zupełnie bezuczuciowa i obojętna, chłodna od urodzenia. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Bądź z kimś kto zmieni Twoje życie, nie tylko status na facebooku.
|
|
 |
|
Ci, których kochamy nie umierają bo miłość jest nieśmiertelna.
|
|
 |
|
prawda jest taka, że ją potraktujesz tak samo jak mnie [kwiatuszek_08]
|
|
 |
|
może widzę Cię już ostatni raz . chodźmy stąd . nie chcę wiedzieć, że jutro może Cię zabraknąć .
|
|
 |
|
jego jedynego dopuściłam tak blisko, jemu jedynemu pozwoliłam poznać mnie tak dokładnie, tak do szpiku kości, do najdrobniejszej żyły. on jedyny był tak ważny, tak silnie we mnie zapisany. to dla niego biło moje serce każdego dnia. dla niego chciałam stawać się lepsza, chciałam naprawić to co we mnie zepsute. to jemu dedykowałam każdy oddech, każde mrugnięcie powiek, każde odbicie serca. to z nim planowałam kolejne dni, z nim chciałam podbijać świat, z nim u boku chciałam walczyć ze złem tego świata. byliśmy tak cholernie szczęśliwi. przez te kilka chwil naprawdę było nam dobrze. razem. obok siebie.ramię w ramię.a potem pozwoliliśmy by to wszystko runęło,pozwoliliśmy sobie to spieprzyć.oddaliliśmy się od siebie,przestaliśmy rozmawiać,przestaliśmy się kłócić.zobojętnieliśmy. to co kiedyś dawało nam szczęście,teraz powodowało łzy.znając swoje słabe strony,wykorzystywaliśmy je jako broń,jako amunicję do zadawania bólu.zaczęliśmy niszczyć się wzajemnie.zdusiliśmy w sobie tę miłość.
|
|
 |
|
- Wcale nie jesteś taka gruba! Bierz dwa krzesła i siadaj! :D
|
|
 |
|
"Miałem kumpla, chyba nawet przyjaciela, dziś, gdy widzę jego pysk, to totalnie chuj mnie strzela."
|
|
|
|