 |
|
Tylko Ty wiesz ile razy Cię zraniłem
Mamo wybacz mi łzy, byłem zły jak we mgle błądziłem
na darmo szukać przyczyn rozbitego lustra,
kocham Cię całym sercem jak słowa moje usta.
|
|
 |
|
dotychczas wychodziłem co noc. wszystko dobrze, póki się chodzi. byle nie usiąść, bo wtedy sufit spada na głowe.
|
|
 |
|
Są kobiety, które lecą na pieniądze i sławę.
I mężczyźni tak puści, że znają tylko zabawę.
Niby, niby na kawę - od Krakowa po Wawe.
Jak wiesz czego chcesz, szanuj kobietę jak mamę.
|
|
 |
|
Nie ma uczuć tu, bo nie ma na nie czasu
Nie masz znowu tchu, oczy zimne jak z głazu
|
|
 |
|
Już zawsze będzie lato, z zapachem wiosny rano
Pocałunki na siemano, pocałunki na dobranoc
|
|
 |
|
Pije szampana z wysokiego kieliszka, ma seksowne wypieki na obu policzkach
|
|
 |
|
Zanim znikniesz w otchłani wspomnień, zanim to wszystko straci na sile
Chce wiedzieć o tym, że czujesz się dobrze nim rzeczywistość to wszystko rozmyje.
|
|
 |
|
Narobiło się szumu od przyjaciół po nienawiść
chciałbym jutro się obudzić poodkręcać to naprawić
|
|
 |
|
rany w lewej stronie piersi zagoiły się, wybaczam
ale chyba już nie zdążę by powiedzieć, że przepraszam.
|
|
 |
|
Tylko Ty wiesz ile mamy ciężkich wspomnień
nie raz byłaś mi wodą gdy me życie palił ogień
|
|
 |
|
Czasem mam ochotę jak najdalej uciec stąd
bo przerasta mnie to wszystko wielu czeka na mój błąd
|
|
|
|