 |
|
Jak zapytają Ciebie, co tam u Niego słychać powiedz, że mocno tęskni i ledwo oddychaaa..
|
|
 |
|
Smutne źrenice, oczy przezroczyste szklane to jak ból, kiedy zwyczajnie sypie się fundament..
|
|
 |
|
Była dobra tak Powinienem doceniać Kochana, najdroższa ale wszystko się zmienia w odbiciu lustra, nie spotkamy już siebie wyrysowałem kiedyś tam, nasz przystanek na Niebie..
|
|
 |
|
Szkoda, że moja obojętność wciąż przeważa nad Sercem , że zamiast śmiać się częściej, myślę spokojnie i tęsknie..
|
|
 |
|
Wiem, bo przecież nie mogłem dać Ci więcej..Chciałem być, trwać w tym.. Ale odpadło Serce..Znikniesz? Wyjedziesz gdzieś nie myśląc już o Nas..Wiesz co? To chyba jedno, czego nie umiem pokonać.
|
|
 |
|
chciałabym wiedzieć co myślisz kiedy patrzysz na mnie, teraz po tym wszystkim. [need_you_now]
|
|
 |
|
Kiedy odszedł przez następne miesiące wydawało mi się, że żyję za karę. Nienawidziłam poranków. Przypominały mi, że noc ma swój koniec i trzeba znowu radzić sobie z myslami.
|
|
 |
|
mając zbyt wiele, nie docenia się tych najdrobniejszych spraw.
|
|
 |
|
Najlepiej po prostu nie myśleć, doprowadzić umysł do stanu, w którym jedyne co Cię utula jest pustka. Niektórzy źle się z nią czują, ale ja myślę, że już przywykłam. Nie tylko już mi nie przeszkadza, ale dobrze się z nią czuję, bezpiecznie. Nic mnie nie dotyka, nic mnie nie dotyczy, jestem poza tym.
|
|
 |
|
Patrzył na Nią z fascynacją, pochłaniając spojrzeniem każdy ruch i każdy gest. Uśmiechał się, gdy przelotnie mierzyła go wzrokiem.
|
|
 |
|
Obserwowałam Cię setki razy jak odchodziłeś, ale ten jest ostatni.
|
|
 |
|
Po prostu utwierdź mnie w przekonaniu, że dając mi swoją bluzę nie robiłeś tego z grzeczności. Że gdy dotykałeś moich dłoni nie był to przypadek, patrząc w moje oczy pragnąłeś zobaczyć w nich coś więcej, niż ich kolor, a pisząc ze mną po nocach nie chciałeś tylko pokazać mi jak długo potrafisz wytrzymać bez snu.
|
|
|
|