 |
|
naucz mnie, naucz mnie od nowa
|
|
 |
|
Miłość jest tylko ładną nazwą na najbardziej prymitywne i brudne ludzkie instynkty.
|
|
 |
|
przez cały czas coś się tli po czym nagle wybucha czymś niewyobrażalnie ogromnym, euforia, motyle, miłoooość....proszę, bądź
|
|
 |
|
Kiedy uśmiech maskuję łzy...
|
|
 |
|
Kiedy beznadziejność szarpię się z samotnością...
|
|
 |
|
Był bardzo otwarty - to rzucało się w oczy. Jak ona uwielbiała takich ludzi! To pewnie dlatego, że sama taka nie była i nie potrafiła być.
|
|
 |
|
Nie byłeś pierwszym, którego tak kokietowała
Ale pierwszym głupim, który się na to nabrał
|
|
 |
|
Licz na to, że kiedyś zobojętnienieję, bo o przebaczeniu nie ma mowy.
|
|
 |
|
Nawet kiedy napiszę Ci ten wiersz, zrobię wianek z rumianków, obejrzymy zachód słońca latem
Uczeszę się tak, umaluję i założę tę sukienkę, co ona
Będę mówić do Ciebie słowami takimi
Że zrobi się romantycznie aż do porzygania
To dalej nie będę nią, tylko jej marnym sobowtórem
|
|
 |
|
Będzie lepiej, jeśli odsunę się w cień, bo sił mi brak na walkę o pierwsze miejsce na podium Twego serca
|
|
 |
|
Mam tylko jedną poważną wadę - nie jestem NIĄ.
|
|
|
|