 |
|
Ten gniew powinien stać się siłą i motywacją do działania. Ten gniew, który nie daję w nocy spać powinien umacniać i dawać powód do życia. Ten gniew powinien przeistoczyć się w czyste szaleństwo i dać wole walki. Ten gniew we mnie to słabość. I kruchość.
|
|
 |
|
I już wiem, że trzeba nauczyć się odchodzić. Od ludzi. Od tego, co nas niszczy, co nam nie służy.
|
|
 |
|
Znowu wpadłam w trans, oglądam te same zdjęcia, żyję życiem Twoim i jej, chociaż nigdy nie było mnie w tej historii. Ale od środka wyniszcza mnie zazdrość, że to ona była pierwsza i zabrała mi Ciebie, zanim jeszcze dane było nam się poznać. Że to z nią doświadczyłeś tego, co do tej pory uważasz za najpiękniejsze. Czerpię masochistyczną przyjemność z odtwarzania w głowie Waszej historii, z dorabiania do niej setek wątków i wyobrażania sobie, jak to było.
|
|
 |
|
I tylko jedna wielka prośba nie mów o miłości. Niczego nie psuj, niczego nie chciej, o nic nie pytaj.
|
|
 |
|
"Wiem, że dzisiaj ze mną jesteś i doceniam wszystko, lecz mam powód, żeby myśleć, że nie będziesz jutro, jak się człowiek raz zawiedzie, to żyje pod presją, zresztą sama powiedz, będziesz ze mną, kotku?"
|
|
 |
|
Szkoda ze ty nie masz pojęcia jak wiele dla mnie znaczysz.
|
|
 |
|
Gdzieś tam gonie za tobą swoimi oblednymi myślami. Gdzieś tam czuje się tak cholernie zraniona.
|
|
 |
|
Tęsknię za tobą to prawda. Nie chciałam się do tego przyznać, uciekała od tego uczucia do innych którzy jednak nie mieli tego co ty nie mogli mi tego dać. Ty też nie możesz, wiec czemu to.ciebie moje słabe serce zapragneło? Wiedziałam od początku kim dla siebie nigdy nie będziemy. A jednak duszy nie oszukasz. Przechytrzylam wszystkich wokół oprócz swojego serca.
|
|
 |
|
"nie mów mi jak mam żyć, sam wybiore co najlepsze dla mnie, daj mi sobą być, przed siebie iść, nie twój interes ile razy upadne"
|
|
 |
|
Próbujesz zabić swoją miłość. Nowa intensywna znajomość, szybki seks, kolejna impreza, drink za drinkiem. Myślisz, ze to dobry sposób, bo nagle masz inny świat, który kręci się wokół Ciebie, nie wokół niego. Patrzysz w lustro, ścierasz z ust czerwoną szminkę i widzisz w odbiciu zupełnie inną osobę. Coś Cię zniszczyło, ale nie wiesz czy to on czy może Ty sama decydując się na taką rzeczywistość. To wszystko Cię gubi, nagle siadasz w kącie ciemnego pokoju zastanawiając się gdzie jest granica. Myślałaś, że nowy facet, który będzie krótkotrwałą przygodą zaleczy Twój ból, że zabije każde wspomnienie o przeszłości, ale przecież miłość nie jest uczuciem, które możesz zabić upijając się na każdej imprezie, zmieniając partnerów i krzycząc, że nie masz w sobie uczuć. Miłość nie odpuszcza, a Ty... Ty stajesz się coraz bardziej zraniona, bo obrałaś złą ścieżkę, która sprawia, że to wszystko boli jeszcze mocniej. / napisana
|
|
 |
|
Zakochując się podejmujesz ryzyko. Ryzyko zranienia siebie, zranienia tej drugiej osoby, niedotrzymania obietnic, zaniechania planów albo po prostu niedotrwania do happy endu. Jednak każda chwila, która sprawia, że człowiek jest szczęśliwszy niż był poprzedniego dnia jest warta zaryzykowania. Nic innego tylko miłość daje tyle emocji, tyle przeżyć i wspaniałych chwil. Zrezygnować z tego, bo może nadejść cierpienie? Nie. To duży błąd. Nawet jeżeli będzie bolało to ten ból po czasie okaże się niczym w porównaniu do radości jaka wypełniała nasze serce kiedy poznawaliśmy czym jest miłość. A ja mogłabym zaryzykować jeszcze raz. / napisana
|
|
|
|