 |
|
ostatnie dni uświadomiły co jest dla mnie naprawdę ważne . ; * < 3 \ p0marancza
|
|
 |
|
Nie kryj tego boskiego uśmiechu, za dymem z malboro, nie kryj.
|
|
 |
|
Już spokojna zgniotłam papierosa. Właściwie to nie lubiłam palić, ale nosiłam w kieszeni fajki by czasem ukoić sumienie cienką smużką ulotnego dymu.
|
|
 |
|
Może o tym nie wiesz, ale lubię patrzeć jak się śmiejesz. ♥
|
|
 |
|
Nie, wcale o nim nie myślę. Czasami tylko zaglądam na jego tablice, przeglądam nowe zdjęcia, czytam nowo dodane posty. Co jakiś czas sprawdzam ciągle zmieniający się status związku.. Czuje niepohamowaną radość gdy spotkam go przypadkowo na ulicy i jaram się jak popieprzona gdy mówi mi " cześć" . Tylko w takie dni jak ten siedząc pod kocem myślę jak bardzo szczęśliwa mogłabym być gdyby tylko On dał mi szanse, gdyby po prostu w końcu mnie dostrzegł..
|
|
 |
|
- kurwa , no nie lubię Paramontów. - a L&My ? - też nie. - to może Marlboro ? - nie bardzo . - kurwa, jak się nie ma co się pali, to się pali co się ma ! [ yezoo ]
|
|
 |
|
wieczory , nie lubię wieczorów , zbyt wiele czasu na miliony pustych myśli .
|
|
 |
|
, skoro myślisz , że mam tak zajebiście to spoko - możemy się zamienić. oddam Ci swoje buty, przejdź w nich parę metrów , i powiedz mi później czy nadal mam tak fajnie. ciekawe czy udźwigniesz fakt choroby, czy nie ugniesz się pod sytuacją z przed prawie już dziesięciu lat, czy przetrwasz każde załamanie, każdą kłótnię , każdą chwilę gdy traci się sens istnienia. wtedy możemy porozmawiać na temat dotyczący tego czy nadal twierdzisz iż moje życie jest usłane różami.
|
|
 |
|
, jak raz coś spierdolisz , nie licz na duplikat dobrej woli .
|
|
 |
|
, mam problem z czyszczeniem pokoju , bo zawsze odwracają moją uwagę fajne rzeczy , które znajduje / besty
|
|
 |
|
Gdybym miała pewność, że na pewno dziś zginę, już byś wszystko wiedział. [ yezoo ]
|
|
|
|