 |
|
nad ranem wracam z pracy - padam na twarz ze zmęczenia, po cholernej dwunastce - ale nie, nie kładę się, bo pierwszę moją myślą jest teleon do Ciebie. po treningu, który zaliczam po góra trzech godzinach snu nie idę do domu - moim celem jest zobaczenie Twojej - jak zwykle niezadowolonej miny. staram się, na serio się saram, dając z siebie wszystko.. w zamian dostając puste "nie dbasz o to", które srpawia, że do oczu podchodzą łzy. || kissmyshoes
|
|
 |
|
wystarczą dwa słowa, zwykłe, proste zdanie "chcę pogadać", a ja już wiem, że mnie zranisz. patrząc na Twój wyraz twarzy - wyczuwam wszystko - każdy kłopot, każdą pretensję, każdą kłótnię, która od niedawna coraz częśniej Nam towarzyszy. || kissmyshoes
|
|
 |
|
to ja byłam tą, która ciągle robiła trzodę. to ja byłam tą, która wiecznie rozśmieszała towarzystwo. to ja byłam tą, która na lekcji robiła meksyk. to ja byłam tą, która ciągnęła beke ze wszystkiego. to ja byłam tą najzabawniejszą, i najbardziej przypałową - tak naprawdę w środku będąc tą najsmutniejszą, i najbardziej potrzebującą spokoju. || kissmyshoes
|
|
 |
|
Nie przekreślam nikogo. Cenię honor, nie szaty.. wszystkie wartości ludzkie, co nie zwiędną jak kwiaty.--- Bonus RPK
|
|
 |
|
Co do przyjaźni - kolejny dzień telefon milczy. Dziś już nie ma tych, na których kiedyś mogłem liczyć. Nie chcę wiedzieć co u nich i prowadzić płytkich rozmów. Coraz częściej nielubiany, nadal nie brakuje ziomków.--- Paluch
|
|
 |
|
Klęka na chodnik, w górę dłonie podnosi. By ktoś go podniósł bardzo chce lecz nie prosi. Ostatni okrzyk, jęk zawodu wznosi. Znów został sam, tylko na siebie zdany. Zagubiony, zaginiony, nieposzukiwany.--- Lukasyno
|
|
 |
|
Wolę mniej mieć przyjaciół niż zamieniać ich na wrogów. Chcę szczerych i prawdziwych, a nie grona kłamców wokół.--- Kali
|
|
 |
|
Bo to jest tak, że kiedy patrzę na Ciebie to cala moja dusza, ciało płonie w niebie.. A kiedy Ciebie nie ma, wszystko się zmienia, głębokie przemyślenia i wracają wspomnienia. To jest nie do zapomnienia ciepło Twego ciała, smak Twoich łez na moich ustach. Na zawsze w mym sercu masz złotą komnatę.--- Paluch
|
|
 |
|
Twe słowo pomaga mi powstać, a cisza jest gorsza niż brak tlenu. Twój dotyk pomaga mi sprostać temu, czemu bez ciebie bym nie mógł.--- Pyskaty
|
|
 |
|
Wiesz czemu Bóg nie zna moich pragnień? Zamiast o nie, co dzień modlę się o twoje zdrowie.--- Pyskaty
|
|
 |
|
Nie potrafię nawet ocenić Twojego wieku, bo nie patrzyłam na twarz, nie zwracałam uwagi na zmarszczki, na cerę, na cokolwiek. Nie wiem jak zbudowany jesteś. Nie wiem ile dokładnie wzrostu masz, na pewno jesteś wyższy ode mnie, bo zadzierałam wzrok patrząc w Twoje oczy. Tak, Twoje spojrzenie - tylko ono przykuło moją uwagę na ten dłuższy moment. Nie wiem za wiele o Tobie. Właściwie nie wiem nic. Wiem tylko, że przeraźliwie cierpisz. Twoje oczy tym krzyczały.
|
|
|
|