 |
|
''Dziś znowu sztucznie zmniejszam wielkość źrenic, bo nie chcę patrzeć na świat, którego nie zdołam zmienić.''
|
|
 |
|
Gdzieś miedzy tymi wszystkimi kolesiami, gdzieś na którejś z imprez albo na którejś przerwie w szkole spędzonej z papierosem w dłoni, gdzieś między piciem a odsypianiem, gdzieś między jedną myślą a drugą, gdzieś zgubiłam siebie.
|
|
 |
|
W zasadzie chciałabym żebyś mnie potrzebował, wiesz?
|
|
 |
|
Wtedy zrozumiała jak to jest, kiedy jedno spojrzenie może zmienić życie. Zakochała się w jego uśmiechniętych oczach. Zakochała się w nim. Przypadkowe przeznaczenie.
|
|
 |
|
''I dobrze, że los nie postawił na nas, bo w tym czego szukam nie ma nic, prócz rozczarowania.''
|
|
 |
|
Teraz jedyne co mi pozostało to udawać, że wszystko jest ok, że twoje imię nie wywołuje u mnie dreszczy, że na twój widok moje serce nie przyśpiesza.
|
|
 |
|
Bądź kimś, kto wysłucha mnie bez otwarcia ust. Bądź kimś, kto przytuli, gdy zobaczy chwiejącą się łzę na koniuszku mojej rzęsy. Bądź kimś, kto zawsze będzie po mojej stronie, chociażbym dokonywała najgorszych decyzji i popełniała największe błędy świata.
|
|
 |
|
Potrafię rozwiązać problemy całego świata, tylko nie kurwa swoje.
|
|
 |
|
Abonent tymczasowo wkurwiony. Proszę nie pisać albo wypierdalać.
|
|
 |
|
Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy.
|
|
|
|