 |
|
Wiesz co jest najgorsze ? cholernie Cię kocham, ale nie umiała bym już z Tobą być. / trampkooowa
|
|
 |
|
Sobota. Dostaje esa od koleżanki : 'mam transport jedziemy na imprezę'. Mimo tego że nie miałam ochoty nigdzie wychodzić, nie mogłam jej wystawić. Wyprostowałam włosy, pomalowałam się bardzo starannie, założyłam spódniczkę i bluzkę z dekoltem, nałożyłam czarne balerinki. Doprawiliśmy się wódką i piwami. Weszłam na sale z fajką w ręku. Nagle widzę Ciebie idziesz w moim kierunku :' miałaś nie palić' powiedział na ucho. Wzięłam ogromnego bucha i powiedziałam : 'a Ty miałeś mnie kochać i być ze mną ze względu na wszystko. Ale nie chciało Ci się walczyć, bo jesteś głupim smarkaczem' I odeszłam przywitać się z kolegami. Przykro było Ci patrzeć jak przytula mnie ktoś inny niż Ty. Ale sam ze mnie zrezygnowałeś. / trampkooowa
|
|
 |
|
Czasami jest bardzo szczęśliwa, śmieje się wygłupiam, a uśmiech nie schodzi mi z twarzy. Czuję że mam wszystko to co najważniejsze. Najgorzej jest jednak kiedy siadam z piwem i fajką na łóżku i łzy same mi lecą, Czuję że nie mam nic, czuję że jestem sama, czuję pustkę, cholerną pustkę, która coraz częściej mnie przeraża. /trampkooowa
|
|
  |
|
Jeden.. Może oznaczać wiele. Jeden jako ocena. Jedna para butów. Jeden jest obiad w ciągu dnia. Jeden lub odmienna jego forma-pierwszy. Pierwszym można być na mecie. Pierwszy raz spotkamy kogoś, kogoś kto może odmienić nasze życie i przewrócić je do góry nogami. Pierwszy zawód miłosny. Pierwsze słowa, pierwsze kroki, pierwszy śmiech, płacz, papieros… Pierwsze piwo. Pierwszy pocałunek. Pierwsza randka. Pierwszy obraz. Jednak jedno można powiedzieć z całą pewnością. Jednych mamy rodziców i jedno mamy życie. / gieenka
|
|
 |
|
z dnia na dzień przestałam napawać się informacjami o Nim. już nie dostawałam regularnie sprawozdań z minionego dnia, z uczuć, jakie Nim miotały. od tak zniknęłam z Jego życia, choć błagał bym tego nie robiła. myślę o Nim, każdego dnia, w każdej godzinie. zastanawiam się czy mnie wspomina, czy tęskni i przed wszystkim…czy kocha mnie w dalszym ciągu tak, jak ja Jego.
|
|
 |
|
Zgaduję, że Ci nie zależało
A mi się to podobało
A gdy zakochałam się na zabój
Postawiłeś krok wstecz...
|
|
 |
|
Myślę, myślę, że kiedy to wszystko jest już skończone, to powraca tylko przez mgłę, rozumiesz. Jak kalejdoskop wspomnień. Powraca wszystko, za wyjątkiem jego samego. Myślę, że gdy pierwszy raz go ujrzałam, jakaś cząstka mnie wiedziała co może się wydarzyć. I naprawdę, nie chodzi tutaj o jego słowa, czy czyny. Chodzi o uczucie, które pojawiło się razem z nim. Szalonym wydaje się fakt, że nie mogę być pewna czy kiedykolwiek poczuję coś podobnego. I nie wiem, czy powinnam to poczuć. Wiedziałam, że jego świat poruszał się zbyt szybko i spalał wyjątkowo jasnym płomieniem, ale pomyślałam wtedy: "Jak diabeł mógłby pchać mnie w ramiona kogoś, kto przypomina anioła gdy tylko się uśmiechnie?". Może to wiedział, kiedy mnie zobaczył. Zgaduję, że straciłam wszelką równowagę. I myślę, że najgorszą częścią tego wszystkiego, nie było utracenie jego. Tylko to, że zatraciłam siebie.
|
|
  |
|
każdy ma prawo marzyc, a jak to robi to jego sprawa. || gieenka
|
|
  |
|
Moja w tym głowa kim jestem, kim będę / Vixen - Akwarium
|
|
|
|