 |
|
Mam dość, zwyczajnie dość, tej rozłąki, tego zasypywania się wiadomościami, tego płakania nad naszymi zdjęciami, tego kontaktu z Tobą tylko przez media, tego przejmującego braku Twoich ramion, mam dość tego, że jestem w totalnej rozsypce, tego, że nie mam pojęcia skąd wezmę siłę by wytrzymać jeszcze chociażby tydzień dłużej.
|
|
 |
|
możesz nie widzieć nic, gdy spoglądasz mi w oczy, ten syf pozbawił mnie jakichkolwiek emocji. ;) / niematakiejopcji
|
|
 |
|
Spójrz na moje serce, wydaje się samotnie umierać na preriach dusznego miasta. Spójrz na mój mózg, z jego resztek puzzle stworzyć można. Spójrz na moje dłonie, skórę spierzchnięta od zimna.
Spójrz na moje oczy, łzawią, ostatnimi kroplami wody. Zobacz inną wersję tej z pozoru twardej dziewczyny. Zobacz to czego na co dzień nie widać, co się ukrywa. Zobacz jak to jest czuć ból, płakać, szlochać, cierpieć. Zobacz jak to jest skakać z radosci, uśmiechac się, kochać. Spoglądając ukradkiem na tą dziewczynę zobacz jej duszę. Zobacz anioła w ludzkiej postaci.Odnajdź swoje odbicie.
|
|
 |
|
Rozsypuje się jakoś, rozpada, rozchodzi się po łokciach. Przyjaźń, ta.
|
|
 |
|
Dzień, dwie strony medalu. Z jednej strony porażka i dupa totalna, z drugiej jakaś iskierka nadziei. A jutro czeka mnie dzień mojej zagłady - rachunkowość.
|
|
|
|