 |
|
Los czasami rozdziela bliskich sobie ludzi, żeby uświadomić im, ile dla siebie znaczą.
|
|
 |
|
Nie lubię mówić do kogoś i mieć wrażenie, że gadam do ściany. Z pisaniem jest podobnie.
|
|
 |
|
- Żałujesz tego?
- Gdybym tego żałowała byłabym największą idiotką na świecie.
Nie można żałować, że było się szczęśliwą.
|
|
 |
|
Jeśli kiedyś ode mnie odejdziesz, odejdę z Tobą....
|
|
 |
|
Słodkie sny zakochanej Kobiety :]
|
|
 |
|
Uważaj. Kradnę czas i serce :P
|
|
 |
|
Są na świecie oczy niebieskie,
które odbijają Ciebie samą
i kochasz to odbicie.
|
|
 |
|
To słońce świeci dla Nas.
Pamiętaj o tym :*
|
|
 |
|
I uwielbiam się wtapiać w te ramiona, czuć Jego oddech na mej szyi.
|
|
 |
|
-halo-usłyszała w słuchawce głos.który nie należał do niego.spojrzała na wyświetlacz.numer był dobry. wsłuchała się w krzyki 'po drugiej stronie'-przepraszam cie.za chwilę będę.-powiedział.rozłączył się.czekała..rzucając zegarek w kąt.przyjechał.-cześć.-powiedział. przyglądając się jej.patrzyła na niego z żalem.-cześć-powiedziała.idąc w stronę pokoju.zamknęła za nimi drzwi.siadła na łóżku.-co ja takiego zrobiłam..nie.! pozwól mi skończyć.-powiedziała widząc jego minę.-dlaczego mi to robisz.? 4 godziny to według ciebie chwila.?-patrzyła na niego.jej oczy zaczynały się szklić.-martwiłam się o ciebie do cholery.widocznie znowu nie potrzebnie.-głos jej się załamał. w ułamku sekundy znalazł się przy niej.zarzucając jej ręce na jego szyje.-no duś. uduś mnie w końcu. masz teraz okazje.no czekam.-powiedział.pierwsze łzy spłynęły po jej policzkach.przytulił ją do siebie-przepraszam.-wyszeptał.ocierając jej twarz.-przepraszam.nie płacz już.błagam.-powiedział.po raz kolejny świadomy swojej winy.
|
|
 |
|
-zrobiłeś ze mnie miśka, a ja nie chce być miśkiem.! bo miśki są grube.!-wykrzyczałam. patrząc w oczy chłopaka stojącego na przeciwko mnie. próbował zatrzymać atak śmiechu. -ale misiu co ci jest.?- zapytał. -widzisz.! -krzyknęłam.- pieron z ciebie.!-kontynuowałam. widząc jak siada na ziemi i czerwony z powodu narastającego chichotu próbuje łapać powietrze.
|
|
 |
|
'a my jak dzieci pragniemy... wielkiej miłości bez granic.'
|
|
|
|