 |
|
Każdego pieprzonego dnia powstrzymuję się od napisania do niego. Bo niby czego oczekuje? Przecież mnie nie chce, nie potrzebuje, zostawił nie po to żebym dalej wchodziła mu na głowę. Miał dość świata w którym jestem obok i powinnam to uszanować ale kurwa mać nie umiem. Do jasnej cholery tęsknię pomimo cierpienia jakie mi zadał, pomimo pogorzeliska które zostawił po sobie w moim życiu. Tak dobitnie powtarzam sobie że już go nie chcę, ale nie umiem się oszukać. Nie umiem powiedzieć sobie że łzy które tak często gościły u mnie z jego powodu są ważniejsze od szczęścia bo tak po prostu nie jest. Zakochałam się każdą cząstką swojego ciała i chyba nie odkocham dopóki wszystkie nie umrą. Świat bez niego jest zbyt okrutny by istnieć a jednak../bekla
|
|
 |
|
Nienawidzę ludzi za każde kłamstwo, które musiałem połknąć, żeby teraz nim rzygać
|
|
 |
|
Świat pijany, świat pijany, cały świat zaczarowany.
|
|
 |
|
Szukałem sensu pośród ulic i szukałem pośród ludzi, ale chyba nie ma sensu szukać sensu tu dziś.
|
|
 |
|
Nikomu nie zadajemy takiego gwałtu jak sobie samym. Wobec samych siebie zachowujemy się z perwersją kota, który ciągle rozdrapuje własne rany.
|
|
 |
|
Umierałem zbyt wiele razy. Wierząc i czekając.
|
|
 |
|
Nie życzę Ci najgorszego. Życzę Ci wszystkiego najlepszego i utraty tego.
|
|
 |
|
Kawa stygnie. Uczucia gasną. Piwo traci gaz. Namiętność wietrzeje, a ludzie zwyczajnie odchodzą.
|
|
 |
|
Odpowiedzialność za innych często sprawia, że nasze marzenia i plany musimy odłożyć na "później", a nawet na "nigdy"... To czyni mnie smutną i szara osobą. Nie chcę taka być. Potrzebuję siebie bardziej niż być odpowiedzialną...
|
|
 |
|
Odpowiedzialność za innych często sprawia, że nasze marzenia i plany musimy odłożyć na "później", a nawet na "nigdy"...
|
|
 |
|
Zamieszkała we mnie słodka nienawiść miłości./bekla
|
|
 |
|
Ogólnie to jest nieźle, tylko sensu życia brak.
|
|
|
|