 |
|
Nikt by nie uwierzył, jak mnóstwo łez mieści się w kobiecych oczach.
|
|
 |
|
i niekoniecznie jaram się tym, co podsuwa mi wzrok.
|
|
 |
|
nie potrafię ścierpieć kłamstwa, nie mogę już patrzeć na tych wszystkich fałszywych ludzi, nie mogę znieść tej sztuczności, udawanej przyjaźni i ledwie szczerej tolerancji.
|
|
 |
|
zanim powiesz kocham zastanów się głębiej
|
|
 |
|
Chcesz grać nie fair? Witaj w piekle skarbie.
|
|
 |
|
Otwieram oczy i wita mnie muzeum wkurwień.
|
|
 |
|
Czasem lepiej wcześniej odpuścić, niż podwójnie cierpieć.
|
|
 |
|
Mówiłam już, że nienawidzę fałszywych ludzi?
|
|
 |
|
spróbujmy na nowo się poznać.
|
|
 |
|
co wczoraj pytaniem, dziś odpowiedzią. samotność, niepewność, więcej mnie nie śledzą
|
|
 |
|
wiem że czasem chciałbyś więcej, niż ktoś Ci przeznaczył.
|
|
 |
|
Kolejny życiowy zawód, kolejna porażka. Znowu zostałeś sam i nikt niczego nie wyjaśnia
|
|
|
|