 |
|
serce pęka tak jak słowa z obietnicami, które wypowiadałeś.
|
|
 |
|
często tęsknie za szczęściem.
|
|
 |
|
Patrz mi w oczy, nie mów nic, nie psuj chwili
I za pół godziny nie mów że już nie masz siły czekać
Nie bądź suką jak inne; takie zwykle się krzywdzi
Potem trudno się wyprzeć, że w sumie wszystkie to dziwki
Chodź na boso, pełna gracji siądź na krześle
Masz krzywą trójkę, lekki zez, już jest pięknie
|
|
 |
|
Daj mi czas bym zapomniał o nas.
Daj mi chwilę ciszy, daj mi spokój, pokaż Boga.
Daj mi dzień bez pamięci bym uwierzył w miłość,
byś nie musiał tych zwierzęcych instynktów zabrać siłą.
|
|
 |
|
Daj mi jeszcze raz przeżyć tamtą jesień.
Daj mi młodość bez krzywych luster, białych recept.
Daj mi siłę i odwagę, które zabił stres.
Albo daj mi święty spokój, zerwij ze mną więź.
|
|
 |
|
przeszłam przez coś czego nigdy nie zrozumiesz, więc nie ingeruj w moje życie.
|
|
 |
|
który to już raz z rządu dźwigam ten ból..
|
|
 |
|
Wiesz co jest w tym najgorsze?Nie to że się do siebie nieodzywamy bo my to my zawsze coś Nam odpierdala.Zastanawiam się dlaczego siostra odwróciła się od własnej siostry,Bo to jest kurwa koniec świata gdy opuszcza się siostre w najgorszym momencie.Moja mama mogła umrzeć Kamila i za cholere nie wiem czym sobie zasłużyła na to żeby zrobić z niej najgorszą i przestać się odzywać.Jesteśmy najbliższą rodziną i powinniśmy trzymać się razem a nie się kłócić i dupami odwracać od siebie.Jak już mam wylać swoje żale to wyleje je raz a porządnie skoro nie chcesz rozmawiać.Wiem że przesadziłam z słowami i za to przepraszam.Tylko mogłaś mi to powiedzieć prosto w oczy po pracy a nie w trakcie jak szef mi nad uchem pierdoli i musze umyć 14 razy to samo miejsce bo mu się ujebało że coś tam brudnego jest.Przepraszam.Przepraszam całym sercem i wątrobą i trzustką i nerkami.Jestem idiotką.
|
|
 |
|
Nadal wierzysz, że to jeszcze wróci. Nadal czekasz na jakąkolwiek reakcję z Jego strony. Myślisz, że nadejdzie taki dzień, gdy idąc ulicą, zatrzyma się i powie: cholera, ona mnie naprawdę kocha. A później przybiegnie pod twoje drzwi, może jeszcze zagra na gitarze, czekając aż wyjdziesz na balkon, wręczy bukiet kwiatów i będziecie żyli długi i szczęśliwie. Daj spokój, obie wiemy, że w takim złudzeniu żyją tylko księżniczki w bajkach. Spójrz za siebie. Wiem, nie powinno się patrzeć wstecz, ale zrób to tylko na chwilę. Widzisz te momenty upokorzenia? Słyszysz znów Jego słowa, które zadały ci ból? Widzisz nieprzespane noce? Nadzieję, że może dziś go spotkasz i może to właśnie dziś będzie lepiej, inaczej? Chwilową radość, kiedy coś poszło po twojej myśli? A teraz wróć z powrotem i odpowiedz sobie na pytanie, którego tak bardzo się boisz: czy jest sens czekać nadal? Przecież minęło już tyle czasu. [ yezoo ]
|
|
 |
|
szukam lepszych dni, szukam szczęścia, szukam Ciebie-nie znajduję nic.
|
|
 |
|
wracasz, by znów zadać ból?
|
|
 |
|
odwracam się w tył i widzę zniszczone drogi, których już nic nie naprawi.
|
|
|
|