 |
|
chcę Ci tylko powiedzieć ; nie odchodź. Nie teraz, kiedy jesteś mi tak bardzo potrzebny, kiedy każdy kolejny dzień sprawia, że kocham Cię coraz mocniej,coraz większą częścią siebie, kiedy jesteś moim tlenem, moją radością,natchnieniem, motywacją do dalszej wędrówki, kiedy jesteś moim jedynym przyjacielem, kiedy tylko Ty potrafisz zatrzymać moje łzy i zamienić je na atak spontanicznego śmiechu, kiedy tylko Ty potrafisz pokazać mi drugą stronę medalu w każdej sytuacji, kiedy dzięki Tobie widzę ósmy kolor tęczy. Jednak jeżeli już decydujesz się odejść, to wiedz, że moja miłość będzie jeszcze większa, a tęsknota pożre mnie całą, bez skrupułów, a Ty zabierzesz cały mój świat ze sobą
|
|
 |
|
Byłam twoją sanitariuszką, gdy ona cię raniła. Całodobową panią psycholog, gdy wyrzucałeś z siebie wszystkie krzywdzące słowa rzucone w twoim kierunku. Przewodnikiem, który wskazywał ci szlak, gdy się zgubiłeś. Darmową dziwką w chwilach zapomnienia. A wszystko to tylko po to, by usłyszeć, że jestem twoją najlepszą przyjaciółką. Przyjaciółką powiadasz ?
|
|
 |
|
Ty może nie wiesz, lubię jak się śmiejesz.
|
|
 |
|
dziś żaden dla mnie wszystkim.
|
|
 |
|
szukałem ukojenia w niej każdego dnia i byłem w stanie oddać wtedy za nią cały świat
|
|
 |
|
Rozdarta na kawałki, nie mogę zaprzeczyć, nie mogę udawać
Po prostu myslałam, iż jesteś tym jedynym
|
|
 |
|
Teraz nie mogę oddychać, nie mogę spać
Prawie uzaleźniam się
|
|
 |
|
samotność weszła tu przez zamknięte drzwi .
|
|
 |
|
setny raz przemierzam pokój
z nadzieją, że spotkam ciebie
|
|
 |
|
Jestem okropna, wiem. Nieznośna. Chałśliwa. Beznadziejna. Jestem pomyłką natury. Ja to wszystko kurwa wiem. I wiem, że umre sama bo nie znajdzie się taki niespełna rozumu , żeby mnie pokochać na dłużej.
|
|
 |
|
pomyśleć, że wystarczyła odrobina wiary w siebie. bym mogła spojrzeć w lustro i powiedzieć - udało się, podniosłam się, jest lepiej. ! ;)
|
|
|
|