 |
|
Dziś nie wiem co będzie jutro,
Miłość, trzeba wierzyć zawsze, że wygra.
|
|
 |
|
Stało się to. Uzależniłem się. Michał ty ćpunie. Nie mogę sobie poradzić z najmniejszą rzeczą, bo brak mi Ciebie. Jestem sparaliżowany i niepełnosprawny bez Twoich rąk. Tak po prostu nie potrafię nic zrobić, wszystko wylatuje mi z rąk i nie wiem nic. Bo każda linia papilarna na Twojej dłoni, każde Twoje DNA to moja mapa jak mam żyć, oddychać i istnieć. Tylko one pokierują mnie w stronę szczęścia i tam odnajdę sens swojego życia. Ale mogę wołać do tego kolorowego nieba żegnającego Słońce, że pragnę Twej obecności, a ryk morza odda szaleńcze krzyki mojej zamkniętej duszy, ale Ty nie usłyszysz. Cisza niedomówień zagłusza moje słowa, a zdarte usta zapadają się to coraz dalej zapominając słów. Jedynie oczy niczym wulkan wybuchają i wylewa się z nich lawa gorących łez. Czy koniec mojego świata właśnie nastąpił? Czemu ktoś zrobił nasz kalendarz i skończył go na dniu dzisiejszym? Przecież mieliśmy wiecznie trwać.
|
|
 |
|
Kiedyś myślałam , że jeśli będę miała z Tobą zamieszkać to po paru dniach wyląduję w więzieniu za morderstwo , ale odkąd to stało się rzeczywistością , nie wyobrażam sobie by było inaczej. Uwielbiam się przy Tobie budzić , jeść śniadania , wygłupiać się , kłócić , wracać do domu jak na skrzydłach z myślą , że czekasz i tęsknisz . Nie wyobrażam sobie by to wszystko nagle przestało istnieć /r23
|
|
 |
|
'' Nie jestem aniołem chociaż czułam, leczę słowem
Mam marzenia kolorowe jak kwiaty w dni majowe ''
|
|
 |
|
Tu gdzie miejsce łączy nas, a podejście różni.
|
|
 |
|
Dziś patrz, scenariusz standard, a byłaś przekonana, że łączyła nas magia...
|
|
 |
|
Ciężko brat od chodnika się oderwać,
Gdy skrzydła są lepkie, od brudu podwórek.
|
|
 |
|
Nienawidzę cię kochać, wiesz? / slonbogiem
|
|
 |
|
Powiedz w co wierzysz, a powiem Ci kim jesteś
|
|
|
|