 |
|
"kiedyś czując kolejną łzę na policzku, które były przez Ciebie. nie wiedziałem że to łzy szczęścia."-dla.niej
|
|
 |
|
"pokonamy każdą przeszkodę, przetrwamy każdą rozłąkę, zakończymy każdą kłótnię, wytłumaczymy sobie każdy błąd bo przecież... jesteśmy sobie przeznaczeni"
|
|
 |
|
Uwielbiam takie wieczory, gdy ja siedząc w Jego koszulce na łóżku za Nim mam nos w książkach z angielskiego i próbuję zapoznać się z notatkami, by uzupełnić zaległości,a On przy biurku gra w swoją ulubioną strzelankę i wyzywa na chłopaków z serwera,robiąc przy tym słodki grymas i powstrzymuje się od cięższych przekleństw. W końcu kończąc rundę przychodzi obok mnie i odrywa ołówek od kartki, bym po raz kolejny się zirytowała i mógł mnie załagodzić buziakiem w czoło. Przed snem znów narzeka, że mu zimno, bo ja zamiast leżeć przy Jego boku nakładam masę kremu na twarz i każę mu czekać na to, gdy znów będzie mógł ucałować mój policzek. Opieram głowę o Jego ramię i słyszę spokojny oddech, kładąc ją nieco niżej dostrzegam bicie serca, bijącego tylko dla mnie. Mówię do Niego półszeptem, gdy po chwili On zasypia z uśmiechem. A o 6:30 znów się pożegnamy, bo czas by wyszedł do pracy i kazał tęsknić za sobą przez dziewięć godzin do momentu, gdy stanie w drzwiach i krzyknie 'kochanie, już jestem.'
|
|
 |
|
Codziennie wstaje z łóżka tylko dlatego by trwać przy Twoim szpitalnym łóżku. Nie chcę Cie zostawiać nawet na moment ale jestem tylko człowiekiem. Potrzebuje snu - kawa i redbulle nie wystarczają. Zaczyna brakować mi sił - wszystko się pierdoli. Kreślę znów list za kraty. Kartka zaczyna moknąć od moich łez. Wspominam ziomkowi o Tobie i przepraszam go, że nie przyjdę na widzenie, na które tak bardzo obaj czekaliśmy. Wiem, że mnie zrozumie. Wiesz Braciszku była dziś u Ciebie Klaudia. Olewa szkołę - nie radzi sobie z faktem, że jesteś w szpitalu. Rodzice wyjechali do dziadków i razem się wspierają. Wpadają do Ciebie codziennie chociaż na godzinkę. Dzwoniła Magda - udaje przejętą i że się martwi o Ciebie. Sorry Stary ale wyjebałem właśnie śmiechem chyba na cały szpital. Nie wiem co jeszcze mam Ci powiedzieć.. po prostu Cie kocham Braciszku. | niby_inny
|
|
 |
|
pierdole twoją filozofię
|
|
 |
|
@dajmitenbit - rozkochała mnie w sobie nie chcę już innej, wybaczcie mi dziewczyny. zmieniam status na moblo - w związku z dajmitenbit. pozdrawiam, Dawid.
|
|
 |
|
"już mam kurwa dosyć tego wszystkiego, jebanego hałasu rodziny w której się nic nie układa."-dla.niej
|
|
 |
|
"to przy Tobie odnalazłem prawdziwa drogę do szczęścia, bo przez długi czas błądziłem. nie mogłem natrafić na prawdziwą ścieżkę. dopóki nie znalazłem Ciebie, chwyciłaś mnie mocno za rękę, obiecałas wieczne szczęście i radość, może miałem chwilę zawahania ale zaufałem. w jednym momencie moje serce ogarnęło miłość, wypełniło każdy zakamarek, nie potrzebowałem nic więcej do dziś.. teraz cholernie potrzebuje Twoich ust, dotyku i ciepła. naprawdę ja bez niego nie istnieje, lubie jak się wygłupiasz a ja z Tobą widzę wtedy Twój uśmiech na twarzy. poprostu lubie jak jesteś szczęśliwa."-dla.niej
|
|
 |
|
"przepraszam za to że zbyt często krzycze na Cb i przeklinam wkurwiam się o byle co.. obiecałem się poprawić i postaram się poprawić tylko dla Ciebie, byś nigdy nie była smutna i na Twojej buźce będzie zawsze witał uśmiech. spróbuje by przy mnie niczego Ci nie brakowało, będziesz czuła się jak w niebie. zrobię to dla Ciebie, mojej najdroższej ślicznotki, której nigdy nikomu nie oddam."-dla.niej
|
|
|
|