 |
|
Uczę się żyć bez Niego. Nie odzywał sie. Miał mnie w dupie, nie chcial utrzymywać kontaktu.Ja próbując oszukać sama siebie, nadal mając go w sercu umówiłam się z kolegą na spacer. Było miło, a nagle zadzwoniłeś Ty. Pytając czy pójdę z Tobą do baru. I nagle znów cały świat przestał istnieć a Ty zburzyłeś to wszystko nad czym pracowałam te kilka tygodni, ten cały spokój. /kokaiina
|
|
 |
|
Zapytaj mnie,zapytaj mnie czy Cię kocham
|
|
 |
|
Najgorsze jest to że mimo trudów, nie jest tak, jak być powinno.
|
|
 |
|
Każdy tęskni za przeszłością. Może niekoniecznie za jakąś osobą, ale choćby za stanem w jakim się znajdowaliśmy. Bo dla nas- ludzi, przeszłość zawsze była lepsza od tego, co jest teraz.
|
|
 |
|
Boisz się mi spojrzeć w oczy ? Boisz się, że zobaczę w nich miłość do mnie, którą za wszelką cenę chcesz przede mną ukryć ?/kokaiina
|
|
 |
|
nigdy nie jest za późno na przeprosiny. czasem jest tylko zbyt późno, żeby wybaczyć.
|
|
 |
|
trochę kultury, krnąbrna dziwko.
|
|
 |
|
widziałam wszystko w jego oczach. chciał definitywnie zakończyć swoją egzystencję. stanął oko w oko z nałogiem. kochał maryśkę, bardziej niż cokolwiek innego, nawet bardziej niż mnie. zdałam sobie sprawę, iż tak jest bardzo szybko, ale zostałam. mimo wszystko, wolałam by nigdy nie był sam. wiedziałam, jak może się to skończyć. często siedziałam w domu, ze łzami w oczach, gdy wolał kumpli i lufkę. słuchałam rapu, paliłam szlugi, piłam Desperadosy, jeden po drugim. trzęsłam się ze stresu. nie raz bawiłam się żyletką. ale to już nieistotne, to już za nami.
|
|
 |
|
przy porannej kawie, rozkminiam czy kiedykolwiek myślałeś o mnie poważnie, jak ja o Tobie. czy planowałeś naszą przyszłość, nie tylko przy piwie i fajce ze mną, a sam, czy ogarniałeś jak jak nazwiemy nasze dzieciaczki, gdzie zamieszkamy. dziś w to wątpię.
|
|
 |
|
nie umiem powiedzieć Ci co będę robić w przyszłości, bo ja nie jestem pewna nawet jutrzejszego dnia .
|
|
 |
|
no i co z tego, że w opisie masz dziesięć serc? jak w sobie ani jednego.
|
|
|
|