 |
|
Zobaczyła go... Spotkała po tak długim czasie. Gdy wtedy odszedł czuła jedynie ból, unikała go, nienawidziła za to, co zrobił, za to, że ją zostawił, gdy go tak bardzo potrzebowała. Ale teraz poczuła się zupełnie jakby się bała. On widząc ten strach, napięcie i te cholerne iskierki, które zawsze miała w oczach na jego widok, podszedł i przytulił ją mocno. Zrozumiała, że to nie nienawieść kazała jej tak długo go unikać. Nie, to wcale nie była nienawieść./ i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
A ty? Starałeś się kiedyś domyślać co czuje ta druga osoba? Chyba nie... albo naprawdę marnie Ci to szło. Gdyby było inaczej może nie ranił byś tak bardzo wiedząc jaki to ból./ i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
Przy Nim nie musiała bać się niczego.../ i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
Byliśmy szczęśliwi. Byliśmy dla siebie najważniejsi. Niezastąpieni./ i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
-I wiesz co? Te kropelki tak sobie kapały... Były takie czerwone... To straszne../ i-co-ty-dajesz
-Włosy Ci krwawią?
-Chyba tak.. tak sądzę...
-CO??
-Zabiłaś je!
-Tsaaa... egzekucja farbą debilu:*/ i-co-ty-dajesz i alee_urwal
|
|
 |
|
Widziałeś jak cierpiałam, widziałeś jak bardzo smutne miałąm oczy. Na ich widok zapewne nie raz ściskało ci serce, a mimo to, nadal zadawałeś mi ból... Odszedłeś.../ i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
Nie mówili nic. Słowa nie były im potrzebne./ i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
Tęskniła za nim. Nie mogła tego znieść. Nie mogła znieść myśli, że go straciła. Był w niej tak okropny smutek. Oderwano ją od niego. Czuła się tak jakby odebrano jej własne serce, duszę, ciało..../ i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
Nadszedł długo oczekiwany dzień. Wrócił. Jednak nie do niej jak się zarzekał. Ból rozrywał jej serce, a w głowie huczały słowa "wystarczająco źle było wtedy, kiedy go nie widziałam"./ i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
Ogarnęły ją wspomnienia.../ i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
A dziś, kiedy wrócił, kiedy wyciągnął do niej ramiona, żeby ją uściskać poczuła na sercu ogromny smutek. Uczucie to ogarnęło ją, ponieważ wiedziałą, że tym razem wtuli się w te same ramiona, za którymi tak tęskniła, ale już nie tego samego człowieka. On już nie był tym samym dawnym "Nim", którym był kiedyś./ i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
Odszedł... Ona już nigdy nie znajdzie swojego miejsca, gdzie mogłaby znów być naprawdę sobą./ i-co-ty-dajesz
|
|
|
|