 |
|
Jeśli będzie okazja wylecieć w pizdu, to skorzystam z niej, Bo nie trzyma mnie już nic tu.
|
|
 |
|
Nikt przecież nie będzie na ciebie czekał.
|
|
 |
|
Gdy odczuwamy brak samych siebie, wszystkiego nam brak.
|
|
 |
|
Świat cierpi na brak mężczyzn, szczególnie tych, którzy są cokolwiek warci.
|
|
 |
|
tak już jest, wszystko czasem przemija. spójrz na siebie, po twarzy spływa Ci znów makijaż
|
|
 |
|
Mam ochotę teraz się z Tobą kochać. Pieprz się ze mną, kochanie.
|
|
 |
|
Czuję tak bardzo, że jest tym odpowiednim elementem w moim życiu. Tą cząstką mnie, która szukała natchnienia, spokoju i uczucia. Prawdziwego uczucia budowanego na rozmowie, delikatnym dotyku, pięknej obecności. Czuję, że jest tą osobą, z którą mam ochotę snuć plany. Te bliskie, dalekie, codzienne. Chcę go ciągle poznawać. I być przy nim. Potrzebuję go. Mocno.
|
|
 |
|
Wspomnienia są gorsze niż teraźniejszość, bo już nic z nimi nie możesz zrobić. Musisz je mieć. I to jest straszne.
|
|
 |
|
W życiu potrzebna jest wyłącznie pewność siebie, wiedza i mnóstwo bezczelności.
|
|
 |
|
może wywalać mnie za drzwi, krzyczeć w nieskończoność, wyzywać od najgorszych, rzucać we mnie przedmiotami - ja i tak będę obok, by trzymać Go za rękę. nie poddam się, i będę walczyć za Niego, gdy Jemu zabraknie już sił. choćby miał mnie za to znienawidzić, choćby miał nie odezwać się do mnie już słowem - zawsze będę Go odciągała od każdego gówna, w jakie chce się wplątać. będę jak Anioł Stróż - zawsze obok, i zawsze gotowa, by bronić Go, nawet kosztem siebie. || kissmyshoes
|
|
 |
|
nie można mieć nieskończenie wiele drugich szans. to definitywny koniec. przegrałeś. / truskawkova
|
|
 |
|
I duma nie pozwoli nam tego naprawić. Padło zbyt wiele bolesnych słów, żebyśmy teraz mogli wrócić z uśmiechem na ustach. Rzucaliśmy epitetami, zapominając, że bolą one bardziej od czynów. Raniliśmy się nawzajem i udawaliśmy, że tak dobrze, że tego właśnie chcemy, że ja i Ty, że nie ma i nigdy nas nie było. Żadne nie pokazało emocji, zagłuszaliśmy odgłos łamanego serca, bo tak łatwiej, bo prościej, bo nie trzeba się tłumaczyć, że oto miałam w sobie jakąś miłość. Spieprzyliśmy to na własne życzenie, spierdoliliśmy coś ważnego, bo oboje się boimy. Łatwiej popierdolić znajomość, niż własną dumę. Wbiliśmy sobie noże z uśmiechem na ustach i nikt nie dowie się, że umieram przez to po raz setny. Tęsknie, ale nie wolno Ci tego wiedzieć./esperer
|
|
|
|