 |
|
Cześć Brat, dzisiaj znów byłam u Ciebie na cmentarzu. Tęsknie za Tobą, i czasem znów rady nie daję. Matura zapasem, a ja zamiast się uczyć gniję w łóżku i patrzę tępo w sufit. Niedługo byłyby Twoje urodziny, obiecałam Ci babeczki z barbie i ten czerwony samochód z wystawy sklepu zabawkowego. Pamiętasz jak śmiałam się z Ciebie, że masz ponad dwadzieścia lat a zachowujesz się na pięć? Brakuje mi tego. Weź mnie do siebie, proszę. Potrzebuję Cię. Póki co, błagam czuwaj nade mną. Kocham Cię, bardzo mocno kocham, mimo że nie łączą nas więzy krwi. Ale będę zawsze Twoją małą siostrzyczką. Zawsze.
|
|
 |
|
KOCHA MNIE. CAŁĄ. RAZEM Z MOIMI NARZEKANIAMI NA ŻYCIE. RAZEM Z MOIM GŁUPKOWATYM ŚMIECHEM. POMIMO MOICH NERWÓW I WYBUCHÓW HISTERII, KOCHA.
|
|
 |
|
Upraszczając nieco sprawę, suką się jest, a nie bywa.
|
|
 |
|
Kobieta potrzebuje czasem drobnego gestu. Bladego kwiatka, czułego dotyku, wyjścia do teatru. Od czasu do czasu pragnie, aby cała uwaga faceta była skupiona tylko na niej. Chce być pępkiem świata. Egoistycznie, ale prawdziwie. Chce stać na czubku wieży i wiedzieć, że jest szczytem jego serca i marzeń. Czasami chce być rozpieszczana kawałkiem białej czekolady, kawą z bitą śmietaną o poranku.
A może po prostu chce czuć o każdej porze dnia i nocy, że jest kochana?
|
|
 |
|
Czy kiedykolwiek kochałeś kogoś tak bardzo, że dałbyś sobie uciąć za niego rękę? Nie, nie w przenośni, dosłownie- czy oddałbyś za niego rękę?
|
|
 |
|
Czego się boję? Boję się stracić Ciebie. Boję się, że drugi raz mi się to przydarzy. Boję się samotności. Boję się kiedyś obudzić i zdać sobie sprawę z tego, że Ciebie już przy mnie nie ma.
|
|
 |
|
Czasami ludzie potrzebują drugiej szansy, bo czas nie był gotowy na pierwszą.
|
|
 |
|
lubię zapach JEGO ciała. w moim domu. w moim pokoju. na moim łóżku. pod moim kocem.
|
|
 |
|
NIC NIE STANIE NAM NA DRODZE DO SZCZĘŚCIA!
|
|
 |
|
A jednak jesteś mi równie bliski jak moje własne serce.
Przywykłam do Twoich słów, do tonu Twojego głosu,
do Twoich myśli, które były zawsze moimi.
Przywykłam do Ciebie.
|
|
 |
|
Po prostu czasem zżera mnie zazdrość, strasznie jej zazdroszczę wiesz?
|
|
 |
|
O Boże, jak on pięknie pachnie. Nie można aż tak pięknie pachnąć.
|
|
|
|