 |
|
`Mój klucz nie będzie pasował do mojego życia nigdy więcej. Zmienię zasłony, potłukę talerze, znajdę nowe miejsce dla nas.
`
|
|
 |
|
Zastanawiam się, czy będę mogła jeszcze kiedykolwiek funkcjonować poprawnie.
Obecnie jestem zakupem z biedronki, ba! ze sklepu 'wszystko za 5zł' i ciągle się coś we mnie psuje.
Topię się pod wpływem światła i rąk ludzkich.
Chcę się ukryć, ale nie jestem ani kretem ani królikiem żeby wskoczyć do norki.
Poza tym nie lubię żyć w ciemnościach!
No i moja gruba du.pa nie przeciska się przez miniaturowe szparki`
|
|
 |
|
`jak wystukane na klawiaturze słowo, na końcu napisanej powieści
mam nierówno pod sufitem, owszem. i co, żal Ci du.pę ściska?`
|
|
 |
|
`na betonie, różową kredą napisałam KONIEC.
`
|
|
 |
|
`- Poproszę miłość.
- Przykro mi, skończyła się. Mogę zaproponować jej złudzenie, o całkiem podobnym smaku.
- Dobrze. Czasem lepiej dostać tanią podróbkę, niż głodować`
|
|
 |
|
`Nie obiecuj gwiazdki z nieba, wakacji na Hawajach i willi z 10 łazienkami, balów co tydzień i szafy eleganckich sukni. Daj mi pewność, że będziesz obok, gdy w rozciągniętym dresie i rozczochranych włosach przytulę się, by się wypłakać a Ty zwyczajnie pozwolisz mi się wygadać. Wtedy naprawdę będę szczęśliwa.
`
|
|
 |
|
`a rosą na moich ustach, będą krople schłodzonej wódki.
`
|
|
 |
|
`Brak kompletnie wszystkiego. Tak bardzo mi brak beztroskiego życia`
|
|
 |
|
`Z zewnątrz miód malina, a w środku kawał skur.wysyna.
`
|
|
 |
|
`Wyjadam kukurydzę z puszki. Szukam miłości w słoikach po ogórkach.
`
|
|
 |
|
`chcę drinka. chcę pięćdziesiąt drinków. chcę butelkę najczystszego, najmocniejszego, najbardziej n i s z c z y c i e l s k i e g o, najbardziej trującego alkoholu na ziemi. chcę pięćdziesiąt butelek. chcę cracku, brudnego i żółtego i wypełnionego formaldehydem. chcę tonę amfy w proszku, pięćset k w a s ó w, worek grzybów, tubkę kleju większego od ciężarówki, basen benzyny tak duży, żeby się w nim utopić. chcę czegoś, wszystkiego, czegokolwiek, jakkolwiek, ile się da. by zapomnieć`
|
|
 |
|
`A o północy nałożę swoje najlepsze ciuchy, użyję najdroższych perfum i wyjdę na balkon. Będę kolejną Julią, która nie doczeka się Romea.
`
|
|
|
|