 |
|
Nie dajmy uciec tej miłości nie wierzę, że masz już mnie dosyć.
|
|
 |
|
Odpychałam go od siebie, chociaż chciałam żeby był bliżej.
|
|
 |
|
" Dziś już nie znaczy nic, to wszystko dziś już nie znaczy nic, co było. "
|
|
 |
|
Los ich połączył, los też rozdzielił.
|
|
 |
|
Minęło wiele miesięcy, ale mnie nic nie minęło.
|
|
 |
|
Nie chciałam, by odszedł. Potrzebowałam go w moim życiu teraz i jutro, i pojutrze,na zawsze. Potrzebowałam go tak jak nigdy nikogo.
|
|
 |
|
Nienawidzę cię, jednak coś w tobie mnie pociąga.
|
|
 |
|
Każdy ma takie wspomnienia, że kiedy o nich myśli ma ochotę cofnąć czas.
|
|
 |
|
Tylko czemu mnie przepraszasz za ból, cierpienie? Czemu dopiero teraz? Czemu nie pamiętałeś o mnie kiedy byłeś mi tak potrzebny?
|
|
 |
|
''Krzyżuję dłonie na piersi, głowę pochylam z uznaniem, duszę wychylam do niebios. Wystarczy mój obszerny w swojej potędze umysł wyposażony w pokłady wyobraźni by zagrać na gwiazdach, dotknąć ich oczami duszy jakoby delikatnie suwając opuszkami palców po delikatnych klawiszach fortepianu. Zakręcić gwiazdy własnym duchem, powoli. Nagłym, wolnym ruchem. Łączyć i dzielić jednocześnie tonów miliony , poznawać je z osobna, tak jakby do każdego należała oddzielna historia. Stworzyć z nich cudowną tęczę wzbogaconą o całkiem nowe barwy zachwycające oczy, łączyć w idealne akordy, zaopatrzać w strofy jakoby najbardziej wzruszającej poezji jaką kiedykolwiek miałam zaszczyt czytać, dźwięki rozlewać tak by docierały do najbardziej skrywanych, intymnych zakątków naszej jaźni, pozwolić im rozpościerać się po naszym wnętrzu niczym potężne błyskawice na szerokim błękicie. Objąć władzę nad światem za pomocą dźwięku, który jest Twoją jedyną tak wysoce nieprawdopodobną intymnością.''~leeaa
|
|
 |
|
jestem z Nim na tyle blisko, by bez żadnego problemu wejść na Jego laptopie w zabezpieczony hasłem folder 'nie wchodzić'. ufa mi na tyle, że kluczyki do swojej audicy, daje mi z uśmiechem na ustach. znam Go na tyle długo, by bez żadnych zahamowań wejść po kosmetyczkę do łazienki, podczas gdy On się kąpie. nie jest dla mnie dziwną sytuacją wejść mu do łóżka w środku nocy i przytulić się, czy też zabrać mu Jego talerz z zupą, i zjeśc ją. jest kimś, kogo znam najdłużej w swoim króciutkim życiu. jest kimś, komu ufam najbardziej na świecie. jest jak brat - i zawsze jest obok. || kissmyshoes
|
|
 |
|
Pierwsza dana Ci szansa była wyrazem zaufania, druga nadziei, a każda kolejna byłaby wyrazem naiwności.
|
|
|
|