 |
|
Kocham go niesamowicie, najmocniej jak się tylko da, a co za tym idzie szalenie mu ufam, jestem w stanie wiele wybaczyć. Tylko on potrafi w mgnieniu oka sprawić że łzy zamieniają się w śmiech, ale też odwrotnie. Rozumie mnie bez słów. Pomimo tego że często się wyzywamy, to i tak się kochamy, jest po prostu najlepszym przyjacielem. Jednak co za tym idzie, tylko on potrafi mnie tak szalenie zranić, tylko o niego się tak szalenie boję momentami, czasami to właśnie on jest powodem nieprzespanych nocy.
|
|
 |
|
zakrwawione dłonie przez cieknącą ciepłą ciecz z szyi. drżące usta, mokre oczy, sól po łzach paląca w policzki. i to uczucie, gdy wiesz, że własnie straciłaś to, co przez ostatnie trzy miesiące dawało Ci tyle szczęścia. / maniia
|
|
 |
|
jeden sms, dwa słowa: potrzebuję przyjaciela. a potrafi wyjść w środku zajęć, pojechać po drugiego ważnego dla mnie kolesia, kupić wódkę i przyjechać do mnie na pół dnia abym tylko przez chwilę zajęła myśli czymś innym. potrafią robić z siebie klaunów abym tylko się śmiała i z tego śmiechu płakała. potrafią w przeciągu chwili zarezerwować z bratem domek na majówkę abym odskoczyła od codzienności. przyjaciele? dziś rozumiem, że nie są tylko wtedy gdy jest dobrze, ta trójka jest ze mną zawsze. w czasie upadku i wzlotu. w czasie wątpień i tęsknoty. a nawet w czasie rozdartego serca.. / maniia
|
|
 |
|
"nie rozumiem,jak możesz mieć inne zdanie,jak kurwa możesz się ze mną nie zgodzić"-wyskoczyła do mnie siostra.czułam jak podnosi mi się ciśnienie,i jak mam chęć przypierdolić Jej,by w końcu zrozumiała."gówno wiesz"-wydarłam się,biorąc torebkę i kierując się do drzwi.zastawiła mi drogę,wyrywając rzeczy z ręki."popierdoliło Cię.jeżeli teraz wyjdziesz,i nie zmienisz zdania,nie znamy się już"-krzyknęła mi w twarz.zabolało,zwłaszcza końcówka Jej wypowiedzi.spokojnie zabrałam z Jej rąk swoje rzeczy,wzięłam głęboki oddech,powiedziałam:"za mało jeszcze wiesz o życiu,by podskakiwać do mnie w ten sposób.za młodym szczylem jesteś by wiedzieć jak było",po czym wyszłam z domu.stała wpatrzona we mnie,w oczach mając chęć zajebania mi.odwróciłam się w Jej kierunku, jeszcze na chwilę, po czym ze łzami w oczach powiedziałam:"jeszcze wrócisz,i będziesz błagać o ten kontakt.a,i pamiętaj, i tak zawsze za Tobą pójdę,nawet w najgorsze bagno jakie się wpierolisz",schodząc w dół po schodach.||kissmyshoes
|
|
 |
|
za każdym razem, gdy tylko jestem w pracy, przychodzi i siada przy barze. nie znam ani Jego imienia, ani niczego o Nim nie wiem, oprócz tego, że ma zaskakująco dobry styl ubierania się, zielone oczy i zarost. za każdym razem gdy stoję na barze, dostaję od Niego napiwek - nigdy w formie pieniężnej. albo jest to słodko zawinięta karteczka z napisem: "uśmiechaj się tak częściej", albo pudełeczko, a w nim jakaś słodkość, różnie. nigdy nic nie mówi, tylko patrzy,i uśmiecha się. jest tak bardzo intrygujący, i wydaje się być inteligentnym człowiekiem, zwłaszcza we wpisach, które zostawia na karteczkach. nigdy nie dopija drinka, i nigdy nie patrzy na inną kobietę, prócz mnie, a Jego forma flirtu wygrywa wszystko - bo zabija mnie ciekawość, i zżera brak cierpliwości, i nadzieja, że w końcu zamiast karteczki usłyszę jakieś słowa, które zapewne nie zabrzmią jak tani, tandetny podryw,tylko sprawią, że ugną mi się kolana,a na twarzy pojawi się ten niecodzienny uśmiech zainteresowania.|| kissmyshoes
|
|
 |
|
Nie obiecuj, jeżeli wiesz że nie dotrzymasz słowa.
|
|
 |
|
Potrzebuję zapewnień, że nadal, że od zawsze i na zawsze. Musisz mnie mocno przytulać i przypominać, bo momentami zapominam, że mnie kochasz./esperer
|
|
 |
|
Uwierz, że gdyby ktoś zapytał mnie wcześniej czy chcę się w Tobie zakochać odpowiedziałabym stanowcze "nie". Gdybym kurwa miała jakiś wybór, dzisiaj raniłbyś inną./esperer
|
|
 |
|
Ups, znowu pozwoliłam mu się zranić./esperer
|
|
 |
|
''Cały ten świat i wszystkie jego niespodzianki straciły na wartości wraz z Twoim odejściem ukochany. Minuty smutku zamieniają się w godziny, godziny w tygodnie, te z kolei zamienione w miesiące wpędzają mnie w monotonię. Ja wiem, wiem, że w końcu przyjdzie moja miłość i skończą się samotne dni, a życie znów stanie się piosenką. Niebo ponownie nabierze niebieskiej barwy, moje serce obwiążą pnącza czterolistnej koniczyny, trawa znów będzie zielona, słońce ogrzeje moje zziębnięte dłonie, bogata w całe pasmo barw tęcza uwolni wyzwoli mnie od cierpienia. Gdy spojrzę na Ciebie będę wiedziała, że to Ty, że warto było przejść przez to wszystko by dotrzeć do Ciebie, niewiele myśląc odgadnę, iż odnalazłam własne marzenie, marzenie do którego mogę mówić, emocje do których mogę przycisnąć policzek, emocje których nigdy nie znałam. Uśmiechniesz się i ja się uśmiechnę i właśnie wtedy zaklęcie zostanie rzucone, będziemy w niebie i w końcu będziesz mój, już na wieki.''~leeaa
|
|
 |
|
''Dla Ciebie gotowa jestem do największych szaleństw, gotowa zrobić wszystko by zatrzymać się w pobliżu Twojego serca na odrobinę dłużej niż tylko ułamek sekundy. Jesteśmy w mojej głowie, tu wszystko może się zdarzyć, tutaj nie ma granic. Podaj mi dłoń swoją, pozwól się prowadzić, poznaj moją krainę szczęścia powiązaną z ogromem marzeń, spełnionych. Tutaj jesteś blisko, ramię przy ramieniu, oddech przy oddechu, wargi przy wargach, chcę czuć Twoje najmniejsze tchnienie, romanse z dystansem nie są już dla mnie receptą. Teraz chcę być chora z miłości do Ciebie, moje uczucie zalewa całą moją dusze, rozciąga się aż po horyzont, niczym błękitny ocean, więc jeśli moja miłość do Ciebie jest oceanem wiedz, że cała ziemia jest nim pokryta.''~leeaa
|
|
 |
|
pamiętam, jak długą i wyczerpującą wojnę z Nią toczyłam. jak bardzo mnie nienawidziła za to, że poświęcasz mi więcej czasu niż Jej. działałam na Nią jak płachta na byka - gdy tylko pojawiałam się w pobliżu, Ona dostawała białej gorączki. miała mi za złe, że Jej własny facet więcej uwagi poświęca swojej przyjaciółce, niż dziewczynie. za wszelką cenę starałam się ich rozdzielić, bo dokładnie wiedziałam jaka jest - znałam Ją lepiej, niż ktokolwiek. nosiłam nawet za to podbite oko, ale nie poddałam się. odsuwałam Go jak najdalej od Niej. miał mi to za złe, przez dłuższy czas nawet się do mnie nie odzywał , a ja nadal, mimo wszystko, brnęłam w to - gdy wyjebał mnie drzwiami, wpierdalałam się oknem, nie dając się spławić. dziś, przytulając mnie, dziękuje za to wszystko - bo przejrzał na oczy, zobaczył Jej prawdziwą twarz, a ja jestem z siebie dumna, bo dopięłam swego - jakby mogło być inaczej, przecież obiecałam chronić Go zawsze, ze wszystkich sił, bez względu na konsekwencje.|| kissmyshoes
|
|
|
|