 |
|
Ziomki z ulicy latają z polskim ścierwem. rodzice nie pytają skąd mają biżuterię.
|
|
 |
|
depilacja gustu
i farbowanie wrażeń
lifting oczekiwań
sterylizacja marzeń
— Luxtorpeda "Niezalogowany"
|
|
 |
|
Kiedy zaczęliśmy się tylko mijać w biegu i powiało mrozem jakby to był biegun śniegu, pomyślałem nie obędzie się bez rozlewu gniewu - nasz egoizm - to wszystko dzięki niemu, turbulencje, wzajemne pretensje
|
|
 |
|
Posłuchaj, to ze ktoś nas raz skrzywdził nie oznacza, ze musimy skasować go na stałe z naszej książki telefonicznej.
|
|
 |
|
nie wiem co mam powiedzieć ci,
życie, krew, pot i łzy -
wytrzymasz, bo wiele może wytrzymać
zdany sam na siebie chłopaczyna
|
|
 |
|
póki co, serce mam zatrute, a uśmiech na twarzy bardziej gorzki niż smutek
|
|
 |
|
życie się toczy człowiek się stacza,
mosty – niektórych lepiej nie przekraczać
|
|
 |
|
chcę być gnojem bez komóry, internetu, jutuba i facebooka.
dzwonić domofonem i pytać czy wyjdzie Krzysiek!
|
|
 |
|
żaden prosty człowiek nigdy nie mógł ich dogonić
|
|
 |
|
ja pamiętam ten dzień, esemesy i słowa,
wtedy w końcu przestałaś być anonimowa,
wspominałem o pudle o kłopotach rodzinie,
Ty na przekór frajerstwu i pomimo swych obaw,
szczęściem dla mnie postanowiłaś zaryzykować
|
|
 |
|
znowu mały chłopiec, metr osiemdziesiąt dwa, a kiedyś potłuczone miał tylko kolana..
|
|
|
|