 |
|
Jutra nie ma a każdego z nas czeka jeszcze dziś anatema.
|
|
 |
|
Walka trwa, od prologu po epilog .
|
|
 |
|
Nie być winnym kłamstwa w niewypowiedzianym słowie .
|
|
 |
|
Strach... nie chcę się już bać, ale zapewne mam coś na sumieniu i dlatego nie idę a biegnę .
|
|
 |
|
To co złe, niechciane, wciąż mnie spotyka- mam drzazgi w duszy, biorę to na klatę, wyciągam rękę na zgodę, zgodę ze światem .
|
|
 |
|
Czytam - tysiąc liter, tysiąc zdań, zero treści.
|
|
 |
|
Ja nie mówię szeptem gdy mówię kim byłem.
|
|
 |
|
Nie wierzę w funk i w nas, nie wierzę w miłość, zostawmy bajki,
szans zbyt wiele już było, zażyłość, której czas minął z chwilą..
|
|
 |
|
jest za późno, żeby dalej zmieniać się, kiedy wracasz, niebo nadal nie otwiera się
|
|
 |
|
zamykał sie w pokoju, płakał godzinami,
a Ty obojętna siedziałaś nad serialami,
chciałby sie wyżalić, nie ma komu,
przepraszał, że taki z niego niby aka famfarafa,
ma sie za zwykłego chłopaka, wiesz?
dlatego nie może non stop mieć Cie /Krasza , skąąąd to znam i ja co?;]
|
|
 |
|
serce powiedziało, że to ostatni raz, że został krótki czas, żeby ten płomień zgasł /Krasza
|
|
|
|