 |
|
Jeśli jutro jest beze mnie, to dałem dupy,
bo nie dałem matce powodów do dumy ze mnie.
|
|
 |
|
Mówią że ambicja, to ostatnie schronienie bankruta, ja mam tutaj tyle jej i tyle że nie chroni od gówna mnie.
|
|
 |
|
I co Ty możesz wiedzieć o wierze, nie wierzę, że wiedziesz tu taki tryb życia, bo stracił byś wiarę w siebie.
|
|
 |
|
Brat, powiedz co masz z życia, ja mam pare ran nie do zszycia, bo jak byłem fair dla nich, nie chcieli za to kiwać .
|
|
 |
|
Oczekuję, zamiast wierzyć i ciągle czegoś chcę
|
|
 |
|
nie dyskutujmy o uczuciach, bo nie ma o czym dyskutować.
|
|
 |
|
I budzę się, Cie nie ma tu, nie czuje dramatu
A może to dzień z braku laku, zakres fatum
I nie widzę znaków i ide tu jak ślepiec,
aż z biegiem lat uwierzę, że tak będzie lepiej
A może ktoś Cię ukradł, jak z kalendarza kartki
I wobec nostalgii, nie byłem zdolny do walki.
|
|
 |
|
niemy mówi, że ślepy wdział jak
szczerbaty odgryzał włosy łysemu
|
|
 |
|
mama zawsze się mnie czepia, że cieszę
się do monitora, a sama z telewizorem gada.
|
|
 |
|
jak dla mnie moglibyście gryźć ziemię!
moje IQ starczyłoby na całe wasze pokolenie.
|
|
 |
|
chcesz romantyka? dla ciebie będę chuj wie kim
jutro wieczorem, jeśli znów mi się nie urwie film.
|
|
|
|