 |
Obietnice zabija czas. I albo się z tym pogódź albo nie zwracaj na to uwagi .
|
|
 |
Czasami brak tamtych przyjaźni, ale dobrze zdaję sobie sprawę, że dziś nie miałyby prawa istnieć. Za dużo się pozmieniało, ewidentnie za bardzo się różnimy.
|
|
 |
Kiedyś bez zastanowienia potrafiłam odpowiedzieć na pytanie czy mam przyjaciół. Zawsze były te dwie lub trzy osoby, które kochałam całym sercem i nie musiałam się nawet zastanawiać jakich mianem ich określić. Dziś ich już przy mnie nie ma, a u boku kroczą inne osoby. Pytanie tylko czy to przyjaciele? Może raczej zwykli znajomi albo kumple.
|
|
 |
Czasem pomyślę sobie o tobie, ale to mija, nawet nie chce mi się wspominać.
|
|
 |
A przecież miałyśmy być tymi wyjątkami , których przyjaźń miała trwać wiecznie, pamiętasz ?
|
|
 |
rzadko gadamy, a nim się obejrzysz nie będziemy się znały.
|
|
 |
Tyle ekip i ta jedna- niezastąpiona.
|
|
 |
Oschły buziak na przywitanie, to jedyne co mogę Ci w tym momencie zaoferować.
|
|
 |
- ile razy mam ci powtarzać, że mi zależy? ile jeszcze pierdolonych razy znów odwrócisz się do mnie plecami, kiedy będę chciał ci coś wyznać?! - zaczął krzyczeć, kiedy chciałam już odejść, odwróciłam się do niego mówiąc - zależy ci, tak? to proszę, udowodnij to! - jak? - ty powinieneś to lepiej wiedzieć, w końcu ci na mnie ponoć zależy. powinieneś wiedzieć, co chciałabym teraz usłyszeć, co chciałabym, żebyś zrobił i... - zamknął mi usta pocałunkiem - ja - zaczął - ja po prostu chcę być z tobą. nieważne jak długo nasze szczęście potrwa, nieważne ile razy będziemy się kłócić. ja chcę za każdym razem po tych jebanych kłótniach,które zapewne wystąpią, bo nie jesteśmy idealni, przytulić cię. chcę cię całować, kiedy przegrasz mecz i nosić na rękach, kiedy wygrasz. chcę nawet siedzieć na trybunach, mimo, że kurewsko mnie nudzi kosz i ręczna, ale jeśli po boisku będzie biegać moja kobieta marzeń, mogę tam nawet zamieszkać.chcę po prostu być przy tobie, bez względu na konsekwencje. / believe.me
|
|
 |
Zapomnieć i nie dać po sobie poznać, że kiedykolwiek się coś czuło. / believe.me
|
|
 |
Nigdy więcej miłości. Motylków w brzuchu, spontanicznych pocałunków, wspólnych wieczorów, imprez. Żadnych sentymentów, brak konsekwencji. Zero zmartwień, zero niepotrzebnych kłótni o innego faceta. Totalna wolność. Czasem brakuje mi tylko tego słodkiego "kocham cię", ale daję radę. Nic mi nie jest, wszystko w porządku, przecież nie potrzebuję miłości. / believe.me
|
|
|
|