 |
|
Za długo trwa, chęć znalezienia się u Twojego boku . Nie potrafię oswoić się z rzeczywistością . Nigdy już nie wrócisz.
|
|
 |
|
Wiesz co najbardziej dręczy ? Nie to, że byłam dla Ciebie najważniejsza, że to mnie najmocniej kochałeś, ale już minęliśmy. Najdotkliwiej odczuwam fakt, że aż do śmierci będę się błąkać po świecie, bo wiem, że nikt nie da mi tyle szczęścia co Ty. Jesteś niezastąpiony.
|
|
 |
|
Boisz się, że Go stracisz. Pomimo tego, że tak naprawdę nie jest twój, obawiasz się rozłąki między Wami. Nawrotu tych gorszych czasów, które wspominasz niczym pobyt w piekle. Gdy nie miałaś Go przed oczami, nie słyszałaś wypowiadanych przez Niego słów. Nonsens! Pomyśl przez chwilę.. Czy warto dla kogoś tak bezuczuciowego zatracać najwspanialszy skarb jakim jest życie? On nawet nie jest w stanie tego docenić .
|
|
 |
|
Ja się pytam ! Gdzie moje miliony z komunii ?!
|
|
 |
|
- idę zaraz bałwana zrobić . - ta , chyba z błota : D
|
|
 |
|
Żyję w przeszłości. W tym co działo się dawniej, analizując bieg wydarzeń. Zastanawiam się, czy przenosić się do obecnych czasów.. To zły pomysł. Nie odnajduję tu nic, w czym ewentualnie mogłabym znaleźć oparcie, w czym umieściłabym Twoją obecność. Ten proces nie ma najmniejszej spójności. dlatego właśnie ostatecznie postanawiam tkwić w tej niezruszonej postępami otchłani, tkwić przy nieistniejącym już Tobie.
|
|
 |
|
Czasem lepiej jest zapomnieć. Nie pamiętać, nie czuć po prostu zapomnieć.[ ciamciaa ♥]
|
|
 |
|
Bo widzisz, jeśli naprawdę kogoś kochasz, to nie zrezygnujesz z niego nigdy. Rozumiesz mnie? NIGDY. Choćby nie wiem co zrobił, gdzie był i z kim był. Zawsze wracasz, nie ważne jakby Cię zranił. Czekasz i zastanawiasz się co teraz robi. Jeśli kogoś kochasz to o niego walczysz. Bezwarunkowo. O niego, o jego szczęście, o to żeby cieszył się każdym dniem, każdą chwilą. I nie poddajesz się - wiesz że nie możesz się poddać, bo TA osoba jest wszystkim co masz na świecie co Cię tu trzyma. Jest czymś więcej niż tlen, jest sensem każdego Twojego dnia, każdych Twoich wzlotów i upadków. A gdy upadasz, podnosisz się tylko i wyłącznie dla niej ...[ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Odkąd odszedłeś, inaczej zaczęłam liczyć czas. Wszystko dłużyło się w nieskończoność .
|
|
 |
|
Pomimo tego co się stało, nigdy nie wymarzę Cię z pamięci. Będę czekała tyle ile będzie trzeba. Naprawdę. Bo może coś do mnie poczujesz . A nigdy nie wybaczyłabym sobie zaniechania Twojego powrotu .
|
|
 |
|
Dawno nie miałam takiego wieczoru. Pełnego płaczu, bezdennej pustki i niekończącego się smutku. Siedząc na łóżku dziwiłam się samej sobie, że tak nagle los sprawił, że niekończąca ilość łez wylewała się z moich oczu. Ale to wyłącznie dlatego, że po raz kolejny doszło do mnie, iż moje serce bez Twojego umiera.
|
|
 |
|
Zapewne odrzuciłabym możliwość stanięcia przed Tobą. Nie to, że nie miałabym odwagi powiedzieć Ci o tym co czuję. uwierz, że mogłabym wyjawić najskrytsze uczucia, to co mnie dręczy mówiąc Ci to szczerze, głęboko w Twoje oczy. Jednak po co? Żebyś nawet na mnie nie patrząc wyśmiał i odszedł? Żebym ponownie uczyła się istnieć wykluczając Twoja obecność?
|
|
|
|