 |
|
Never is an awfully long time. /rissle
|
|
 |
|
Może i wyglądam spokojnie, ale w myślach zabijałam już tysiące razy. / Sala Samobójców
|
|
 |
|
- Powiedz "kocham" - kocham - yhm, a teraz "cię" - Ala... - nie teraz! Ala miało być zaraz po "cię" /rissle
|
|
 |
|
Kiedy patrzę w lustro widzę niezależną, inteligentną i nie mniej odpowiedzialną kobietę, która da sobie ze wszystkim radę, bo musi! Bo chce, bo w siebie wierzy, bo inni nie wierzą. Właśnie tak! Udowodni tym wszystkim, że się mylą! /rissle
|
|
 |
|
Boże, że widzisz a nie grzmisz. -.-
|
|
 |
|
imię zapisane podczas przerwy na moim nadgarstku. niebieski odcień odznaczający się na tle skóry. Jego wyczekujące spojrzenie, lekki uśmiech i cichy szept, że uwielbia mieć mnie przy sobie. świadomość, że wkrótce, któregoś wieczoru to wszystko pryśnie.
|
|
 |
|
nie znoszę delikatności i ustępstw. nie potrzebuję wiadomości na dobranoc. rodzice? powoli zwątpili, bo jedyną wersję mnie, jaką chcą znać to ta dziewczynka w sukience bawiąca się lalkami. nikt nie chciał ogarnąć, jak stopniowo z warkoczy przeszłam na rozpuszczone włosy, z powrotów prosto do domu na włóczenie się po okolicy i powrót o kilka godzin później. nie chcieli tego słuchać - moich chorych słowotoków oraz rapu, który coraz częściej sączył się z głośników. stopniowo zmieniłam swoją garderobę, sposób patrzenia na świat, zasady i uczucia. często się mądrzę, udaję, że dużo wiem, a wymiękam przy prostym pytaniu, więc ułatw - na chuj chcesz mnie mieć?
|
|
 |
|
Dylemat maturzysty: Uczyć się teraz czy poczekać do kwietnia? /rissle
|
|
 |
|
Kreatywne unikanie robienia czegokolwiek.
|
|
 |
|
'nic się nie stało, będzie żyć' powiedział rozum, reperując serce.
|
|
|
|