 |
|
przyzwyczaiłam sie, że ludzie, na ktorych zależy mi najbardziej, zwyczajnie odchodzą.zostawiaja mnie dla własnego szczęścia. maja gdzieś moje życie i moje problemy. nie obchodzi ich to , że dla nich byłam gotowa skoczyć w ogień, poświęcić wszystko, co mam. i to trochę boli./ wildnes
|
|
 |
|
powodzenia na nowej drodze życia z tym plastikiem, kochanie.trzymam za was kciuki i mam nadzieje, że wybranka Twojego serca nie rozpuści sie pod wplywem wysokiej temperatury./ wildnes
|
|
 |
|
On jest taką osobą, od której nauczyłam się mniej przyjmować ból. nauczył mnie też uśmiechać się przez łzy. pokazał mi życie z tej złej, jak i dobrej strony. każdy próbował mnie ogarnąć, ale tylko jego słowa dawały mi wiele do myślenia, uderzały o głowę tak, że od razu reagowałam inaczej, niż chciałam. i tak .. nie wyszłam z tych wszystkich bagn do teraz, ale wiem, i On też to wie, że wyjdę. tak Kamil, jesteś osobą, której mogę oddać swój ostatni oddech, swoją ostatnią sekundę życia. wiem, że wiele rzeczy też ja zjebałam, ale naprawdę chce to naprawić. tylko musisz mi w tym pomóc. / wildnes.
|
|
 |
|
miejmy odwagę spróbować. może to akurat miłość.
|
|
 |
|
i chyba nie potrafię powiedzieć, ze nie chciałabym Ciebie mieć :)
|
|
 |
|
Po co mówić prawdę ludziom, którzy nie mogą jej znieść.
|
|
 |
|
pamiętasz, jak obiecałam Ci, że się nie poddam? jak obiecałam walczyć, nawet jeśli nie będzie Cię tutaj? jak mówiłam, że jestem silna i wytrzymam? kłamałam. jestem nikim. nędznym skrawkiem człowieka wyniszczonego przez setki wspomnień, z mnóstwem ran zadawanych na przestrzeni lat. nie dałam rady. wcale się nie trzymam. na dobrą sprawę nie potrafię pójść nawet na Twój grób. ja to wszystko oddalam od siebie, bo jeszcze, mimo jedenastu minionych lat, nadal nie wierzę, że już nigdy Cię tu nie będzie. zamykam oczy, gdy przez przypadek wpadnie mi w ręce Twoje zdjęcie. odkładam je najgłębiej jak tylko można, by nie patrzeć, by nie wbijać sobie kolejnego sztyletu, w to podziurawione dość mocno serce. umieram, każdego dnia na nowo - bo bez Ciebie, bez Twojego wsparcia i bez Twojej dłoni, która miała prowadzić mnie przez całe życie - nie ma mnie. po prostu nie istnieję. / veriolla
|
|
 |
|
Żadna miara czasu spędzona z Tobą nie będzie wystarczająco długa, ale zacznijmy od wieczności.
|
|
 |
|
Wybacz, ale dzisiaj jestem nie do wyjścia. Dziś nie wyglądam, nieczynna jestem, chyba też trochę nie żyje. Może jutro.
|
|
 |
|
nie oczekuję przeprosin, rozmowy, czy obietnic. nie chcę Twojego spojrzenia, dotyku rąk czy sposobu bycia. daruj sobie niepewne uśmiechy, wyszeptane słowa czy próby przytulenia. nie wymagam przeprosin na kolanach, kwiatów albo czekoladek. pragnę tylko usłyszeć prawdę, jedyną i nie powtarzalną szczerość na pytanie, czy to uczucie stało się dla Ciebie tak po prostu niczym. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Nigdy? Nigdy nie lubiłem tego słowa. Trzeba wiedzieć jak użyć, żeby nigdy nie żałować. [ Eldo ]
|
|
 |
|
36 i 6 stopni Celsjusza, 70% wody i dusza 5 litrów krwi, jedno serce ją tłoczy i jeden Ty, by to wszystko zjednoczyć. [ HuczuHucz ]
|
|
|
|