 |
|
obok leży zakrwawiona żyletka a na około jej jest pełno czerwonego płynu wypływającego z kilku dziur w jej żyłach | ycp
|
|
 |
|
To wszystko to kłamstwo nie ma miłości na zawsze przyjaciół którzy cię nie okłamią oraz chłopaka który będzie ci wierny | ycp
|
|
 |
|
Ludzie są podli, dwulicowi, okrutni, obleśni, zboczeni, ładni, brzydcy , mili, fałszywi , nie kulturalni ale i tak z tą jedną osobą przeżyjemy większą połowę swojego życia. | ycp
|
|
 |
|
Nikt nie wie naprawdę jacy jesteśmy | ycp
|
|
 |
|
Z nią już nigdy nie będzie dobrze, Jak jej przyjaciel odszedł tam do góry załamała się . nawet nie zdążyła powiedzieć mu ze go kocha. Więc ludzie zastanówcie się. czy lepiej powiedzieć wcześniej i cierpieć czy nie powiedzieć wcale i żałować że się tego nie zrobiło . Każdy człowiek powinien zrozumieć nasze uczucia. | ycp
|
|
 |
|
już łzy nie pomagają , wódka stała się jak woda, fajki jak dym z zapałek. wszystko jest nie tak . nigdy nie bede juz bezgranicznie szczęślwa nigdy nie poradzę sobie z moimi problemami | ycp
|
|
 |
|
Kiedy mieliśmy 5 lat pytali nas kim chcielibyśmy byś kiedy dorośniemy. Odpowiadaliśmy: astronautą, prezydentem albo w moim przypadku – księżniczką. Kiedy mieliśmy 10 spytali ponownie. Odpowiedzieliśmy: kowbojem, gwiazdą rocka albo w moim przypadku – złotą medalistką. Ale teraz kiedy dorośliśmy oczekują poważnej odpowiedzi. Odpowiedzmy: kto do diabła wie? To nie jest czas na podejmowanie trudnych i szybkich decyzji, to czas by popełniać błędy. Wsiąść do złego pociągu i utknąć gdzieś. Zakochać się, wielokrotnie. Studiować filozofię, bo nie ma sposobu by zrobić na tym karierę. Zmieniać zdanie i zmieniać znowu, ponieważ nic nie jest stałe. I wtedy, gdy zapytają nas znowu nie będziemy musieli zgadywać – będziemy wiedzieli.
|
|
 |
|
Były momenty gdy tak cholernie Cię potrzebowałam, gdy cały ten ból skupiał się w klatce piersiowej i przygniatał nie pozwalając oddychać. Nie było Cię wtedy, nie było w tych najgorszych chwilach, gdy wypuszczałam z rąk swoje życie. Co robiłeś kiedy ja wytyczałam na nadgarstkach kolejne ścieżki bólu? O czym myślałeś wtedy kiedy ja leżałam nago na zimnych płytkach łazienki i próbowałam się przekonać, że to wszystko ma jednak sens, a pragnienie śmierci to tylko przejściowy okres. Nie słyszałeś mojego płaczu przeplatanego z krzykiem. Zabrakło Cię, a teraz wracasz ,gdy już nauczyłam się być silna. Nie po to umierałam kilka miesięcy temu żebyś teraz to spieprzył.
|
|
 |
|
I niby znali siebie całe życie a praktycznie o sobie nic nie wiedzieli | ycp
|
|
 |
|
zagrajmy w nową grę "KOCHANIE". zasady? dość proste: gadajmy ze sobą, śmiejmy się razem, spędzajmy ze sobą czas, przytulajmy się, dotykajmy, całujmy. kto pierwszy się zakocha - odpada!
|
|
 |
|
na dłuższą metę, samotność mnie przeraża. nijako potrafię wyobrazić sobie na tą chwilę siebie wiążącą się z kimś do maksimum poważnie z wkładaniem w to całego serca. mam czas - ciągły argument, by odwieść wszelkie zmory. a gdzie jest ta bariera, gdy przestanę go mieć? ja nie chcę, żeby ktoś znikał ode mnie przed samym świtem, za te kilka lat. nie chcę, żeby pojawiał się tylko raz na jakiś czas. kiedyś, choć wydaje mi się, że ja i miłość znajdujemy się na innych planetach, chcę, żeby ktoś plątał mi się po kuchni przy robieniu śniadania i kilkakrotnie upuścił na podłogę jajko.
|
|
|
|