  |
|
` za dużo osób odeszło z mojego życia, abym uwierzyła w słowo "na zawsze". / abstractiions.
|
|
  |
|
` drogi końcu świata. Ja rozumiem, że Ty już nadchodzisz kilkakrotny raz, ale ja Ciebie uprzejmie proszę nie psuj mi planów. Tak się składa, że jutro jestem umówiona do fryzjera, a w sobotę wyjeżdżam spędzić święta w górach. Chcę ukończyć chociaż gimnazjum, a później nadużywać pracy swojej wątroby jako studentka psychologii. Jestem zakochana, także moim największym marzeniem jest spędzić kolejne kilkadziesiąt lat z tym wspaniałym mężczyzną u boku w domu o jakim dzisiaj wspólnie śnimy. Chcę poznać wspaniałych ludzi, którzy będą przy mnie zawsze. Także szanowny końcu świata ja Cię ostrzegam, że jeśli Ty jutro nadejdziesz to ja osobiście Cię zniszczę. / abstractiions.
|
|
 |
|
"Dobranoc" . Odczytała sms-a ściskajac pięść rzuciła telefonem nakładając kołdrę na głowę..
|
|
 |
|
Ile razy można popełniać błędy ? 1, 2 20, 100 razy ? Ja chyba popełniłam ich miliony -.-
|
|
 |
|
Ściskając go za rękę spytała: "Kochasz mnie?" "Tak" . Uśmiechnęła się mimo woli i tak nie wierząc..
|
|
 |
|
Przytulając się do misia próbowała zasnąć .. Nie mogła.. Znów .
|
|
 |
|
Idąc ulicą zobaczyłam jak mała dziewczynka podbiega do jakiejś kobiety krzycząc " Kocham Cię ! " Za chwilę na ławce w parku pewien chłopak mówił to samo swojej dziewczynie, przytulając ją.. widziałam jednak, że rozglądał się za innymi .. Zrozumiałam . Słowa " KOCHAM CIE" w dzisiejszych czasach straciły na wartości..
|
|
 |
|
Zapalając świeczkę przypomniała sobie ten moment gdy po raz pierwszy ujrzała jego uśmiech.. Wspomnienia niszczyły ja od środka . Na pytanie mamy dlaczego płacze odwracając wzrok odpowiedziała" coś mi wpadło do oka.."
|
|
 |
|
I kolejny wieczór, w którym emocje wzięły górę. Usiadła pod kocem dławiąc się gorzkimi łzami..
|
|
 |
|
A ona z kubkiem gorącego kakao usiadła przy oknie, spoglądając w niebo, które rozpierdalało ją tym spokojem, myślała nad swoim życiem.. a w głośnikach rozbrzmiewał rap.. ♥
|
|
  |
|
` lubię jego miłość. Lubię jak się o mnie troszczy. Jak zapina mi kurtkę pod samą szyję i wyzywa, że nie mam szalika. Jak całuje mnie w czoło na pożegnanie. Jak przychodzi do mnie każdego dnia, nawet w najgorszą pogodę. Jak zjawia się na każdej dużej przerwie i chwyta za rękę, odprowadzając pod salę. Jak rozmawia z moją mamą i narzeka na moje nieodpowiedzialne zachowanie. Jak dzielnie znosi każdy z moich głupich błędów. Jak ma czas tylko dla mnie. Kocham go. / abstractiions.
|
|
|
|