 |
|
mimo rany na sercu, często lubiłam przywoływać wszystkie wspomnienia z nim związane. jeszcze nie pogodziłam się z jego odejściem, jednak myśląc o naszych wspólnych chwilach kąciki ust bezwarunkowo, delikatnie unosiły się ku górze. nadawał piękna wszystkim moim dniom. każdy zmierzch i każdy świt stawał się magiczny, kiedy mogłam spojrzeć w jego tęczówki i czuć jego dotyk na mojej talii. szkoda, że nie usłyszę już jego głosu, budzącego mnie codziennie ze snu. ułożył sobie życie daleko stąd, wprowadzając w palpitacje inne serce.
|
|
 |
|
bądź takim mężem dla swojej żony, jakiego chciałbyś, żeby miała Twoja córka.
|
|
 |
|
Czekam na dzień, kiedy spojrzysz mi w oczy i powiesz: "Przepraszam, zrozumiałem to za późno."
|
|
 |
|
przybijająco, smutno, i chuj wie jak jeszcze .
|
|
 |
|
"Muszę zadać sobie ból, zranić się w nieodwracalny sposób.
Chcę zrobić wszystko, żebym już nie mogła patrzeć na siebie w lustrze".
|
|
 |
|
"Doszliśmy do momentu, kiedy zaczęliśmy się nienawidzić".
.
|
|
 |
|
odwaga to nie brak strachu
|
|
 |
|
coś musi zabić, aby coś w końcu urzekło
|
|
 |
|
biała noc do białego rana
|
|
 |
|
Nie czekam już na nic. I tak nie zatęsknisz. Skończyło się wszystko... ~ remember_
|
|
 |
|
Nie chcę cię już kochać. Nie chcę..
|
|
|
|