 |
|
umierała. umierała chcąc pożegnać ten irracjonalny świat, który wywoływał w niej jedynie skrajne emocje, nazywane płaczem i strachem. na tyle przerażającym, że potrafił skruptulatnie przeszyć ją od środka, pozostawiając abstrakcyjne uczucie. silniejsze od fizycznego bólu. obrzydliwie niszczące jej wnętrze. wyżerające jej wnętrzności w sposób chory, straszny, sprawiający cierpienie równe bólowi całego świata. łączące każdą z łez wylanych na ziemi, każdy krzyk rozpaczy, rozdzierający usta, tłumiący błagania o pomoc, której nikt nie był w stanie, nawet sobie wyimaginować, o jej udzieleniu, chęci udzielenia - nie wspominając. pozostawiona sama sobie, pragnęła śmierci, której nie potrafiła zaznać. która była jedynym racjonalnym rozwiązaniem. ukracającym jej cierpienia. umrzeć jest łatwo, żyć znacznie trudniej.
|
|
 |
|
uwielbiam w pokój, w głośnikach Marley, w ręku joint, w sercu jamajka, to nie życie, to bajka!
|
|
 |
|
dziękuję za powód do zbędnej rozkminy.
|
|
 |
|
` Z moich myśli, zgwałcona, mentalnie poniżona, oszukana przez tych, którym swoje życie oddałam i ślepo ufałam, przez wszystkich moich ludzi, których tak bardzo kochałam....
|
|
 |
|
` Chce zmyć ten make up, a z nim strach przed jutrem, być gotowa, oddać życie za jeden uśmiech.
|
|
 |
|
` wierze, że to najgorsze za mną, choć to nie koniec, bo tam gdzie biegnę dają miłość za zwrote.
|
|
 |
|
` gryzie mnie sumienie teraz nie wiem czy wiesz, ty ze mną byłaś szczera, ja też, zrobisz co chcesz
|
|
 |
|
` to nie prawda ze mam schizy, że nie widzę nic w oczach i nie wierze, w to że nigdy nie będę potrafił kochać, wole czekać na prawdziwość, niż przejechać się do nikąd chce być pewny, że to miłość, a ty że nie jesteś zdzirą.
|
|
 |
|
` nie dostaniesz szczęścia jak nie doświadczysz trudu i nie uwolnisz serca jak nie okażesz uczuć.
|
|
 |
|
Na pewno znasz takie noce, ten destrukcyjny moment.
W którym każda myśl waży grubo ponad tonę.
. I czy tego chcesz czy nie jesteśmy tacy sami ziomek
Nasze serca pompują krew, a łzy są słone...`
|
|
 |
|
Powoli się żegnasz, to się nie zdarzy,
za młodo, z trumną Ci nie do twarzy
|
|
 |
|
`są takie wspomnienia o których czasem nie chce się mówić, ale mimo to chce się o nich pamiętać.`
|
|
|
|