 |
|
Pamiętasz, jak obiecywałyśmy sobie, że nic nas nie rozdzieli? Że nie rozstaniemy się nigdy? Przypominasz sobie może, jak śmiałyśmy się, że faceci są tylko dodatkiem do życia? Jak byłyśmy we dwie zawsze i wszędzie? Chyba nie zapomniałaś, jak przyjeżdżałam do Ciebie w nocy, bo potrzebowałaś z kimś pogadać, prawda? Przypomnij sobie, ile razem przeszłyśmy i ile sobie obiecałyśmy. A teraz jak Ci tam? Wystarczył mój były chłopak, abyś zapomniała o swojej najlepszej przyjaciółce? Dobrze Ci jest z nim? Nie mów, że zapomniałaś, jak to sama wyzywałaś go od największych szmat i denerwowałaś się na samą myśl o tym, że ja się z nim widzę. Nie zapominaj jeszcze, że to dzięki mnie wyszłaś ze swojego bagna, dzięki mnie stanęłaś na nogi, dzięki mnie masz o co walczyć. Ale słowa są niczym, prawda?
|
|
 |
|
Najgorsze jest to, że nie potrafimy ze sobą normalnie porozmawiać, nie umiemy wyjaśnić tego, co nas dzieli.
|
|
 |
|
Sen jest naszym drugim życiem, czasami widzimy w nim to czego naprawdę pragniemy.
|
|
 |
|
Czasem wypowiadam słowa które bardzo ranią,
ale to jest sama prawda i nie przepraszam za nią,
choć sam często kłamie mówiąc że jest okey,
dodając sztuczny uśmiech bo po prostu tak jest prościej,
chowam smutek w sercu odsłaniając szkliste oczy,
kiedy przychodzi moment że wszystkiego już mam dosyć.
|
|
 |
|
a miało być tak pięknie, nie ma już nic, zostało puste serce.... [podobnodziwka]
|
|
 |
|
"Ciemne mieszkanie, zero snu, milion łez."
|
|
 |
|
Doświadczenie nauczyło mnie, żeby nigdy nie próbować kontrolować drzwi do własnych uczuć. Są zawsze otwarte. Jeśli ktoś będzie chciał wejść, a drzwi będą zamknięte, wyważy je. Jeśli będzie chciał jednak wyjść - wyjdzie oknem. Chcesz wejść? Zapraszam. Chcesz wyjść? Odprowadzę Cię. Ludzie przychodzą i odchodzą, nie jesteśmy w stanie nad tym zapanować.
|
|
 |
|
"Nie chciało mi się już spać i patrzyłem na gwiazdy. Byłem trochę głodny, ale więcej myślałem. Zawsze dużo myślę, ale wtedy bardzo dużo. Ale najwięcej tęskniłem. Myślę, że za Tobą, bo Ty może nic nie wiesz albo wiesz trochę. Tęskniłem nieprzebranie, nieprzebranie i myślę, że ktoś tam daleko, pod tym samym niebem musiał też za mną tęsknić, a jeśli spał, to musiał się zbudzić, bo to niemożliwe, żebym nikogo nie trafił w serce w tamtym środku nocy, sercu nocy."
Edward Stachura
|
|
 |
|
Ile dałabym by zapomnieć Cię.
|
|
 |
|
[2] Oczywiście stresowałam się tym spotkaniem, bo on nie spotykał się z kokietami ani nie miał dziewczyny, okazało się że jestem pierwsza, w której się zakochał. Oczywiście musiałam się umalować, jakoś ładnie ubrać, aby zrobić dobre pierwsze wrażenie. Myślałam, że będzie trochę sztywno, bo jednak ta nieśmiałość mogła nam w tym przeszkadzać. Na początku delikatnie musnął moją rękę, myślałam, że przez przypadek ale później znów to zrobiła, aż złapał mnie za rękę. Zarumieniłam się i zauważyłam, że on też się troszkę speszył. Spacerowaliśmy w parku. Usiedliśmy na pobliskiej ławce. Oparłam głowę na jego ramieniu. Chciałabym aby ta chwila była wieczna. On spojrzał w moją stronę, palcem odwrócił moją głowę w jego stronę i delikatnie musnął mnie w usta. Później zaczął delikatnie całować. Nie chciałam się z nim rozstawać. Przy nim czuję się bezpieczna i w końcu czuję, że komuś na mnie zależy. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
[1] Nastał ranek kolejny piękny dzień. Niestety mimo tego pięknego dnia nie bardzo mam co robić. Postanowiłam wejść na czat, z nudów. Może będzie ktoś z kim można normalnie pogadać. Zanim znalazłam taką osobę, oczywiście trafiłam na kilku popaprańców. Traciłam nadzieję na normalną rozmowę, aż pojawił się nieśmiały chłopak. Uznałam, że to dobrze, bo ja też jestem trochę nieśmiała, więc pomyślałam, że może się dogadamy. Nie myliłam się świetnie nam się ze sobą rozmawiało. Postanowiliśmy z czatu przejść na komunikator GG, aby następnego dnia dokończyć naszą rozmowę. Po dwóch tygodniach postanowiliśmy wymienić się numerami telefonu. Codzienne pisaliśmy ze sobą. Myślałam, że po ostatnim rozstaniu z chłopakiem nie spotkam nikogo kogo znów bym potrafiła pokochać, a jednak on sprawiał, że czuję się wyjątkowa. Postanowiliśmy się spotkać, pierwszy krok w kierunku zbliżenia się do niego. [jestemjakajestemxd]
|
|
|
|